Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 IdlM - Lorr i niewolnictwo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2932
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: IdlM - Lorr i niewolnictwo   Sob Kwi 21, 2012 3:02 pm

Tak więc dzień zaczął się tak jak zawsze nic niezwykłego się nie działo. Max zrobił pyszne śniadanie i wszyscy już siedzieli przy stole.
Yuki delektowała się jakimiś tutejszymi przysmakami, Dei wsuwał jajeczniczkę, Nix jakiś kawałek niezbyt smakowicie wyglądającego mięsa a Aki kręcił się pod stołem czekając na resztki.
O dziwo tego dnia nawet Nix był spokojny, anielska atmosfera udzielała się wszystkim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Bluefirewings
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 26
Points : 2069
Join date : 19/04/2012

PisanieTemat: Re: IdlM - Lorr i niewolnictwo   Pon Kwi 30, 2012 6:52 pm

Yuki jadła z wolna dokładnie przeżuwając każdy kęs.
- Dobre nawet, prawda? - próbowała nawiązać jakąś rozmowę, ale kiepsko jej szło. Lepiej było delektować się ciszą i błogościąporanka... i zabierać stopy przed Akim, który pazurami się w nie wbijał.
- Co macie, co macie? - spojrzał na stół i uśmiechnął się - dajcie mi coś!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2932
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: IdlM - Lorr i niewolnictwo   Pon Kwi 30, 2012 7:36 pm

Nix ziewnął przeciągle odsłaniając dwa rzędy ostrych jak brzytwa zębów, wyglądał na zmęczonego... ale on zawsze tak wyglądał z tymi podkrążonymi czy tam zapadniętymi oczyma.
Przy stole siedziała nawet Sabi, od kiedy stała się Cienistym Aniołem by odpokutować za swoje grzechy rzadko ją tu widywano bo zazwyczaj wykonywała jakieś zadania dla Boga lub Szatana i nie miała czasu nawet na porządne śniadanie.
Grzebała widelcem w jajecznicy zamyślona i wgapiała się wielkimi błękitnymi oczyma w Yuki, ale w ten sposób jak by patrzyła na coś daleko, daleko za dziewczynką.
Max w końcu usiadł obok Yuki ze swoim talerzem. Wsuwał z niego jajeczniczkę ale po chwili stwierdził że chyba Yuki ma lepszą bo zaczął bezwstydnie podjadać jej z talerza. XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Bluefirewings
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 26
Points : 2069
Join date : 19/04/2012

PisanieTemat: Re: IdlM - Lorr i niewolnictwo   Pon Kwi 30, 2012 8:24 pm

-Ej! - dziewczynka zabrała talerz i przesiadła się - ja też jestem głodna! - wcinała szybko, żeby Sabi nie mogła jej zjeść całej. - W dodatku miałaś swoją! - stwierdziła z pełnymi ustami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2932
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: IdlM - Lorr i niewolnictwo   Pon Kwi 30, 2012 8:41 pm

-No weź Yuki... ty zawsze masz najlepsze kąski.. wiem bo sam ci te najlepsze kąski nakładam. Zaśmiał się Arien połykając to co zdążył skubnąć z jej talerza. Max nie był wredny po prostu przekomarzał się z Yuki. Chciał zrobić coś by ją zaczepić i zmusić do interakcji z nim. Takie wiesz, wręcz dziecięce zaloty.
Nix ziewnął po raz kolejny, po czym przetarł czarne ślepia. Całkowicie ignorował zaczepne zachowanie Maxa względem Yuki chociaż teoretycznie już powinien się wściec.

Wtem olbrzymi ekran za Maxem zapalił się i pojawił się na nim Lorr co zwiastowało albo upojną noc dla Nixa albo kłopoty... albo wszystko na raz.
-Mam nadzieje że nie przeszkadzam. Rzekł kapitan kosmicznej załogi pirackiej.
Arien odwrócił się i spojrzał na ekran z dezaprobatą.
-A słyszałeś o czymś takim jak dzwonienie? To że masz dostęp do alarmowych linii tego statku nie znaczy że zawsze musisz z nich korzystać. Zganił go kociak.
-Jasne, jasne. Odrzekł mężczyzna olewając malca. -No ale ja tu w konkretnej sprawie. Mianowicie mam na statku cenny i dośc problematyczny ładunek. Tak że Nixi koteczku może był byś tak łaskaw pomóc w przypilnowaniu go staremu druchowi, co?
Oczy Nixa aż zalśniły.
-No, nareszcie coś się dzieje. Już prawie tu z nudów umierałem. Rzekł Nix uśmiechając się pod nosem i rzucając Akiemu nieco mięsa ze stołu.
-Nix, ale ty już nie żyjesz. Zauważył kociak cicho. Jednak Tar-ren chyba puścił to mimo uszu bo wciąż trwał w zadowolonej pozie.
-Swoja drogą Max, mam nowy silnik ponadprzestrznny na swoim statku Corsair. Nie chciał byś czasem obejrzeć tego cuda? To model 567778XDRR Najnowsza wersja. Rzekł Lorr wiedząc że kociak się temu nie oprze.
-Na... naprawdę!!! Naprawdę masz 567778XDRR?!?!? Będziemy za 5 minut! Wrzasnął z podekscytowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Bluefirewings
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 26
Points : 2069
Join date : 19/04/2012

PisanieTemat: Re: IdlM - Lorr i niewolnictwo   Sob Maj 26, 2012 2:28 pm

- Panie, daj mi siły... - westchnęła Yuki podpierając się na stole łokciami. Nie za bardzo cieszyło ją to, ze gdziekolwiek miała ruszać swój tyłek. Było tak błogo.. można bylo pospać dłużej, poukładać puzzle...więc wielka twarz Lorra była chyba najmniej chcianą rzeczą. Mimo to, czuła, że przynajmniej nie zmarnuje kolejnego dnia. Kopnęła lekko Maxa.
- Max, spokojnie... - westchnęła głośno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: IdlM - Lorr i niewolnictwo   

Powrót do góry Go down
 
IdlM - Lorr i niewolnictwo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Tereny :: Ogród Aniołów-
Skocz do: