Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Streszczenia opowiadań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Streszczenia opowiadań    Czw Lis 24, 2016 4:14 pm

The Blue and The Gold 00 : Ostatni Grzech


Odcinek 1 : Spokój miasta

Historia zaczyna się gdy ogromny poorany bliznami facet z jeszcze większym mieczem przypominającym nieco tasak przybywa do miasta. Towarzyszył mu biało wlosy dzieciaczek o szkarłatnych oczach z orientalnie wyglądającą piką oraz w nieco damskim czarnym płaszczyku z kokardką.
Przybywają do miasta i pokazane są ich zakupy, przesiadywanie w barach, hotelach itd. Gdy tym czasem jest druga para głównych bohaterów.
Blond włosa dziewczyna imieniem Eris oraz jej młodszy brat Armin. Charakterna dziewczyna jest młodą łowczynią Demonów a jej młodszy brat Egzorcystą na usługach państwa.
pokazane jest jak walcza z demonami atakującymi miasto, wypedzaniu demonów z ludzi czy tworzenia barier ochronnych. ogolnie pomagają ludziom w mieście i są wręcz uwielbiani.
Gdy tym czasem gdziekolwiek wielki wojownik i dzieciaczek pójdą sa obgadywani a ludzie wyglądają na przestraszonych ich obecnością.
Chlopaczek nazywa się Shion suzaku ale nazywają go Envy a wojownik to słynny łowca Demonów Mikoto River zwany Butcherem.

Odcinek 2 : Dziecko z bagażem emocjonalnym
obie pary często na siebie wpadają i Eris zostaje delikatnie poinformowana aby trzymać się od nich z daleka.
podczas jednej z ich interakcji Butcher zabiera za fraki, wrecz wynosi jak worek kartofli lub torbę Suzaku ze sklepu w którym wszystkich wystraszył tym że wpadł tam widzac jedną babkę w ślicznym kapeluszu i zapragnął takiego samego, ale potem zdenerwował się że kapelusz jest za duży i nie wygląda na nim tak dobrze jak na amtej babce. Po czym wpadł w szał i zaczął wszystko rozwalać. Dopiero gdy Butcher złapał go za fraki uspokoił się i dał się wynieść.
w tym momencie wpada Eris i Armin ktorzy zostali wezwani żeby zobaczyć co tam się dzieje. Zastali właśnie wychodzących Mikoto i Suzaku niesionego za ubranie. Envy uśmiechnął się tylko i przywitał się grzecznie ku całkowitemu zdziwieniu dwójki pozostałych wojowników.
Eris nie daje za wygraną chce wiedziec czemu ludzie tak nie lubią tej dwójki po za tym że jak widac potrafią sprawiac problemy. Butcher odpowiada tylko że ludzie nie lubią wojskowych.

Odcinek 3 : obrońca miasta i kufla piwa
Suzaku i Mikoto odpoczywali na miescie gdzy nagle obok nich przebiegł olbrzymi niedźwiedzio podobny potwór. Butcher nawet się nie obrócił nadal jedzac swoja kanapkę w pobliskim barze. Suzaku spojrzał za potworem.
-Czy nie powinnismy czasem czegoś zrobić? - Zapytał zdziwiony.
-Nie, to praca panstwowych łowców. - Stwierdził bez przejęcia.
-Ale kiedy on własnie rozwala ten fajny bar co w nim wczoraj pilismy.
-Potrzymaj mi kanapke, zara wracam. - Stwierdził w koncu Butcher sciągając z pleców olbrzymi tasak.

Odcinek 4 : Wojsko vs państwo
Jakiś czas później poawiła się Eris wpadając jak burza do w polowie zniszczonego baru przed którym lezały olbrzymie zwłoki demona. W srodku przy ladzie siedzi sobie Butcher popijając piwo.
-Co tu się stało?!? - Wrzasnela wściekle dziewczyna.
-Jak to co? Wykonuje twoją robotę a teraz odbieram swoją nagrodę za ocalenie resztek tego miejsca. - Stwierdził dopijajac piwo.
-Nagrodę? Nie dość ze pozwoliłes zeby ten stwór zniszczył polowę tego miejsca to jeszcze okradasz to co zostało! Bedę musiala zawrzec to w raporcie. - stwierdziła rozgniewana Eris.
-I co tam napiszesz? Że wojskowy pies wyręczył cię z twoich obowiazków a potem ukradł piwo? Nie prosciej napisac ze zajelas sie sprawą przy drobnych stratach? - Zapytal nie odrywajac wzroku od kufla. Dziewczyna przysiadła się po chwili do niego z rezygnacją.
-Nie będę kłamała do tego kto zabił demona... ale nie o wszystkim muszę pisać. - Stwierdziła kładac na zadzie należność za piwo Butchera.
-Dzieki za interwencję nim ktos zostal ranny. - Dodala nawet na niego nie patrzac.
-Moze jednak nie wszyscy panstwowi są tacy xli. - Stwierdził z grymasem usmiechu Butcher.
-Dzieki, może nie wszystkie wojskowe kundle są takie złe. - Uśmiechnęła się Eris.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
 
Streszczenia opowiadań
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Prywatne miejsca :: ►Informacje◄ :: >>Archiwum Kot.K-
Skocz do: