Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jestem demonem

Go down 
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3244
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Jestem demonem   Wto Lut 27, 2018 9:14 am

Wiec zaczelo sie od tego ze jest ogromny turniej gdzie dla rozrywki tlumu walcza najdziksze bestie, demony, magowie, wojownicy.
Cala arena byla otoczona polem ochronnym zeby nikt z widzow nie ucierpial.
No i pomiedzy tymi potworami wyroznial sie jeden mlody chlopak. Dlatego ze nie wygladal na zadnego wojownika anu zabijake. Delikatniusi sliczniusi zwyczajny.
Pomiedzy minotaurami, wilkilakami i demonami roznego rodzaju jeden zwyczajny chlopaczek.
Jego wlasciciel twierdzil ze to demon i zapisal go do turnieju.

Wszyscy wysmiewali jego pana a on sam robil co mogl by go nie zawiesc.
Mieszkal w klatce pod arena jak wszystkie pozostale potwory. Jedyny czlowiek zamkniety w klatce.
Widzowie podziwiali jego determinacje. Walczyl albo magia albo mieczem.
Po walkach zawsze siedzial w klatce i albo cwiczyl albo czytal zaklecia.
Jak sie okazuje jego pan byl wplywowy i bogaty ale po smierci zony zaczal pic i sie stoczyl

Jego kolega go spil i przekonal go by sprzedal mu swoja posiadlosc
Za te piebiadze mial isc do zaklinacza ktory mial przyzwac mu demona
Dzieki ktoremu mial wygrac turniej i odkuc sie.
Ale go oszukali i przyslali mu klatke z tym chlopaczkiem
Wyglada na to ze go oszukali i jakiemus niewolnikowi wmowili ze jest demonem.
Publika go uwielbiala byl sliczny mlody zdeterminowany.
Wabil sie Mirage
Bo ten chcial dalej walczyc.
Pozniej ktos odcial mu rece i jego wlasciciel cala kase ktora zarobil na zakladach wydal zeby mu kupic metalowe protezy
Przez reszte snu sledzilam jego przygody jak tam walczyl, trenowal, mial fanow, jak mu udekorowali klatke, jak sie zaprzyjaznil ze sprzataczka, jak oswoil tam kilka bestii dzieki czemu pokonal je bez walki
I faktycznie wrocil do walki i ostatecznie wygral tym ze oswoil ta najwieksza bestie ktora byla w klatce obik niego. 12 lut, 11:54
Na koniec jego pan podarowal mu wolnosc.
A ten odchodzac i zrzucajac kajdany odrzucil tez metalowe protezy i okazalo sie ze faktycznie byl demonem o wielu rekach i oczach.
W sumie to moze lepiej by bylo jakby ostatnia walke wygral dzieki wsparciu tlumu
To bylo by cikawsze bo nie wiadomo czy przypadkiem jako demon ich nie omamil dla wlasnej wygranej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
 
Jestem demonem
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» dzień dobry, jestem rudy
» Celestia | Silver Ticket
» Magical Girl Aisha
» Ale...ale...ja jestem księciem...
» Jestem Himari~

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Prywatne miejsca :: ►Informacje◄ :: Opowiadania-
Skocz do: