Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gorillaz - Strzały nad grobem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Gorillaz - Strzały nad grobem   Czw Lip 05, 2012 1:19 pm

Kong Studio rok 2005.

W Kong Studio życie toczy się swoim rytmem. Keila krząta się gdzieś w w kuchni, robi śniadanie dla domowników. W całym pomieszczeniu unosił się już zapach świeżej kawy. Może i kucharką nie była jakąś cudowną ale za to kawę, kawę to parzyła wyborną. Jej przygotowaniu poświęcała najwięcej uwagi ponieważ wiedziała że bez kawy dzień 2-D zaczął by się dopiero gdzieś koło południa. A nie daj Boże Murdock po całej nocy chlania wytoczył by się ze swojego wagonu to jego szał spowodowany morderczym kacem mógł być powstrzymany tylko przez kubek tego szatańskiego czarnego napoju.
Noodle sprzątała przy muzyce w swoim pokoju, a Russel poszedł do sklepu. To aż zabawne że tylko Keila i Russel zajmowali się zaopatrzeniem dla całego kong studio. Myślisz że Murdock sam kupował by karmę dla swojego psa Szatana? Nie wydaje mi się.
A gdzież podziewał się 2-D o tak wczesnej porannej porze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Tramm



Liczba postów : 5
Points : 1994
Join date : 06/07/2012

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Pią Lip 06, 2012 9:36 pm

A cóż mógłby robić 2d o tak wczesnej porze? Właśnie przewracał się z lewego boku na prawy w swoim łóżku zakładając poduszkę na uszy by zagłuszyć dźwięki dobiegające z kuchni czy też z pokoju Noodle. Wszelkie dźwięki drażniły go przeokropnie jednak nie były w stanie zmusić go do podniesienia ciężkiej głowy czy nawet uchylenia oczu.
Męczyło go to przeokropnie. Tym bardziej, że ostatnio jego sen nieustannie przerywany był przez różnego rodzaju dziwne rzeczy dziejące się w Kong Studio. Sypiał słabo i był nieustannie zmęczony, nic więc dziwnego, że tak trudno było go wywlec z łóżka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Pią Lip 06, 2012 9:49 pm

Cóż cały ten stres związany z ciągłymi występami i fakt że Kong Studio było opętane przez demony mogło wysysać wszelkie siły z biednego 2-D, nic zatem dziwnego że tak się męczył.
Nagle jakaś wielka i ciężka książka spadła na głowę 2-D z wysokości. Nabił sobie guza ale ksiązka była w miękkiej oprawie więc nie zrobiła mu większej krzywdy.
-Ej ty! Wstawaj! Keila kazała mi cię obudzić. I lepiej się ciesz że to tylko książka a nie cały regał. Po za tym dziękuj Keili ... ja to bym tam na ciebie napuściła Szatana żeby cię dobudził. Ale pani Keila stwierdziła że odgryzienie jednej ręki przez wściekłego husky to niezbyt miły początek dnia.
Rzekł delikatny dziewczęcy głosik lekko jakby zachrypnięty i z dozą wredności że tak się wyrażę.
Na wielkiej szafie obok jego łóżka na samej górze siedziała mała dziewczynka w czarnych włosach z delikatnym błękitnym połyskiem. Wielkie czarne oczy wpatrzone były w 2-D z nutką odrazy.
To była Drakeria, młoda służka Murdocka. Miła około 6 może 7 lat i raczej nie była zwykłym dzieckiem. ojj nie. Była to młoda pół wampirzyca przyzwana rok temu przez Murdocka podczas jednego z tych jego rytuałów.
-Wstawaj! Kawa stygnie! Wrzasnęła a jej głos prawie rozdarł bębenki 2-D.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Tramm



Liczba postów : 5
Points : 1994
Join date : 06/07/2012

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Pią Lip 06, 2012 10:44 pm

2d złapał się gwałtownie za głowę wydając z siebie stłumiony syk bólu. Początkowo ogarnęła go furia, złapał za poduszkę i wycelował w dziewczynkę. Powstrzymał się jednak przed rzutem w ostatniej chwili bojąc się strasznych konsekwencji takiego czynu.
-Dobrze, dobrze już idę..-wymamrotał sennie kładąc nogi na podłodze. Oczu jednak nie otworzył. Oczy otworzyć było najtrudniej.
Kiedy już postawił się do pionu, jeśli oczywiście...chwiejące się to na lewo i prawo ciało można nazwać pozycją pionową...dopiero poczuł piekielny ból głowy. Jęknął przeciągle i nie wiedząc kiedy znów znalazł się w łóżku..ach nie, nie...to była podłoga. Dla 2d nie stanowiło to jednak wielkiej różnicy, liczyło się tylko delikatne ukojenie dla pękającej czaszki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Pią Lip 06, 2012 10:50 pm

Jak dobrze można było przypuszczać Draki nie za bardzo lubiła 2-D straszyła go kiedy tylko miała okazję, syczała i ogólnie nie była zbyt przyjemna. Keila mówiła że można jej to wybaczyć w końcu to tylko dziecko. Do całej reszty mieszkańców odnosiła się dość przyjacielsko, chociaż czasem jak każde dziecko potrafiła być naprawdę niesforna. Była mniejsza i młodsza od Noodle chociaż mniemam że nie wiekiem albowiem jak na pół wampira przystało miała już 14 lat acz ciało 6 latki i umysł także. Murdock nie zajmował się jej wychowaniem, przyzwał ją by zabiła jego wroga jednak mała dziewczynka okazała sie w tym tak nieudolna że w końcu sam się tym zajął. Od tamtej pory sprząta u niego, płaci za niego prostytutką kiedy ten ulatnia się nad ranem niby to "w ważnych sprawach" w zamian on załatwia dla niej krew ze szpitala lub pozwala jej pić swoją. Jako że jest tylko pół wampirem musi się żywić krwią tylko raz na tydzień acz powinna częściej. Za to codziennie je normalne ludzkie jedzenie. Za co tak nie lubi 2-D? Może za bliskość z jej panem Murdockiem? A może się go boi? Jesli ktoś ma coś wiedzieć o Murdocku to najpewniej ona, mały niemy świadek wszystkich poczynań starego satanisty. Została już stałą częścią kruchego i nieco chaotycznego ekosystemu Kong Studio.
Draki nie była złą osobą tylko sprawiała takie pozory małej wrednej rozwydrzonej bestyjki. Tak naprawdę wiele w życiu już przeszła i widziała rzeczy których nie powinno było widzieć żadne dziecko. Zachowuje się bardzo dziecinnie i często nieodpowiedzialnie lecz czasami widać ze jest bardziej dorosła niż na to wygląda. Przy Murdocku z pewnością będzie musiała szybko dorosnąć aby nauczyć sobie radzić z tym całym chaosem i potwornościami dnia codziennego aby od nich nie oszaleć i nie utracić resztek zdrowia psychicznego... jeśli w wypadku wampirów można mówić o jakimś zdrowiu psychicznym.
-Wstawaj ty leniu! Jutro koncert! Jeżli zaraz nie wstaniesz i sie nie ogarniesz, a nie daj szatanie nie dotrzesz na róbę o 15 mój pan bedzie wściekły... a wiesz na komu się najbardziej oberwie? Pewnie mnie za to że nie dopilnowałam żebyś się ruszył z tego pokoju. Wrzeszczał rozzłoszczona dziewczynka.
Całe szczęscie że 2-D powstrzymał sie przed rzutem bo za tą książka pewnie zaraz poleciały by następne... a nie były tak delikatne i miękkie jak poduszka którą chciał w nią rzucić.
Po chwili poczuł że coś spadło na jego brzuch. To było pudełko z jego tabletkami od bólu głowy które Draki w niego rzuciła tak że zawartość się rozsypała.
-Masz i nie narzekaj. Burknęła.
Tabletki były niezwykle silne jednak 2-D połykał je niczym cukierki, a dostawał je od Murdocka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Tramm



Liczba postów : 5
Points : 1994
Join date : 06/07/2012

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Pią Lip 06, 2012 11:13 pm

Bla bla bla..same krzyki, nic tylko hałas...Stewart nie wiedział nawet co Draki mówiła, nie słuchał jej. Jednak kiedy tylko o jego uszy obił się znajomy dźwięk rozbijających się o jego bebech tabletek, zaczął łapczywie macać opakowanie dokonując następnie rytuału ich łykania. Jego organizm był już na tyle przywiązany do tych prochów, że 2d nie mógłby bez nich normalnie funkcjonować. Kiedy tylko pojawiał się ból a nie było tabletek, niebieskowłosy (lol) czuł dreszcze i lejący się po całym ciele pot. Obłęd, katastrofa, koniec świata...
Teraz pojawiła się jakaś szansa na to że da radę to zrobić, da radę wstać. 2d złapał się po omacku brzegu łóżka i ciężko odkleił ciało od podłogi.
Chwiejnymi krokami udał się n korytarz, nim jednak udało mu się wyjść z pokoju, dwa razy zaliczył bolesne zderzenie z drzwiami..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Pią Lip 06, 2012 11:21 pm

Keila nawet próbowała zaprotestować przeciwko nadużywaniu leków przez 2-D, i tu należy nadmienić że bardziej ją denerwowało i niepokoiło że leki pochodziły z niejasnych źródeł Murdocka niżeli to że 2-D ich nadużywał chociaż i to ją martwiło. Ale co tak naprawdę było w tym wszystkim najgorsze? To że mimo iż Murdock przejawiał niewielkie zainteresowanie 2-D oraz faktem czy ten jeszcze oddycha zdawał się go nawet czasem namawiać do brania leków. Keila zatem nie bez podstaw obwiniała basistę o uzależnienie swojego chłopaka.
Draki przewróciła oczyma i ruszyła za nim wręcz tanecznym krokiem coś pogwizdując, chociaż było to nader trudne przez przerośnięte kły.
W kuchni powitała ich Keila.
-Dzien dobry skarbie. Rzekła Keila ze słodkim uśmiechem. Jej widok nad ranem był niczym promyk w tym mrocznym i opętanym przez demony miejscu.
-Demon siad! Wrzasnęła na warczące na 2-D zwierze. Ten momentalnie skulił uszy i chował zęby myślę że wiedział z kim w tym domu zadzierać nie można... a na pewno z kimś kto cię karmi.
-Wiesz może jak byś spróbował mu dac coś dobrego do jedzenia to by cię polubił? Zapytała a może bardziej stwierdziła dziewczyna.
Była szczupła, miała duży ponętny biust, długi brązowe włosy modnie ścięte, wielkie błękitne oczy, nigdy nie pokazywała się bez ostrego makijażu twierdziła że to podkreśla jej kobiecość.
Była z natury miłą i przyjazną kobietą która jednak potrafiła być naprawdę ostra i stanowcza szczególnie gdy jej na czymś zależało. A z pewnością zależało jej na 2-D ale czy i on odwzajemniał jej zainteresowanie? To 2-D wyrwał ją praktycznie z ulicy gdy musiała odejśc ze studiów z powodu problemów finansowych.
Ona, 2-D, Murrdock, Russel i Noodle znali się jeszcze za czasów kiedy Gorillaz nie było takie sławne. Byli tylko nędznym początkującym zespołem grającym po spelunach.
Stwierdziła że śpiewając w Gorillaz nie zarobi na życie i odeszła. To był jej błąd. Później gdy 2-D został wykorzystany i mocno zraniony przez swoją byłą dziewczynę Paulę, która swoją drogą zdradziła go z Murdockiem mocno się załamał.
I wtedy, przemierzając samotnie miasto spotkał Keile, niczym promyk nadziei gdy już wszystkie inne gwiazdy zgasły. Był tak wtedy załamany że nie widział już sensu istnienia, i wtedy pojawiła się ona. Piękna i przyjacielska Keila. Zaczęli rozmawiać, rozmawiali tak długo że oboje nie zobaczyli kiedy nastał świt. 2-D zaprosił ją do Kong Studio i mimo protestów Murdocka została drugą wokalistką Gorillaz. Mieszkała z nimi od paru miesięcy i broniła 2-D przez porywami złości Murdocka. Widać było że do 2-D żywi jakieś mocniejsze uczucia niż mogło by się wydawać na pierwszy rzut oka ale ta stanowcza dziewczyna która wie czego chce i wie jak to zdobyć po raz pierwszy poczuła się jak mała dziewczynka z podstawówki która nieśmiało rumieni się tylko na widok swej pierwszej platonicznej miłostki. Robiła wszystko dla 2-D ale czy on był w stanie to zauważyć?
Byli już od dawna oficjalnie razem a mimo to czasami przy z natury nie śmiałym Stewarcie czuła się jak uczennica pierwszy raz kosztująca zakazanego owocu milości.
Postawiła na stole kubek z kawą oraz talerz z jajecznicą.
Draki szybko zajęła miejsce przy stole i znaczącym nieco obrażonym spojrzeniem wręcz żądała swojej porcji jajecznicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Tramm



Liczba postów : 5
Points : 1994
Join date : 06/07/2012

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Sob Lip 07, 2012 12:39 am

Zapach gorącej kawy delikatnie otworzył mu oczy i podniósł kąciki ust ku górze po to by mógł zobaczyć ją- swoją dziewczynę. Wyprostował się nieco by nabrać poważniejszego wyrazu. Uniósł nogi i ostrożnie podszedł do Keili uważając by nie stłuc czegoś po drodze. Kiedy był już u celu dał jej soczystego całusa. Mniemał, że tak trzeba. Dziewczyny to lubią prawda? Czułe słówka, czułe gesty. Tak, ona to lubiła.
A Stewart ? On nieustannie zastanawiał się jaką dawkę czułości musi podawać. Sztucznej i naciąganej.. bo od dłuższego czasu czuł się nieswojo w tym związku..hmm pomyślmy-od samego początku się tak czuł. Tak naprawdę bał się do tego przyznać, bał się przyznać przed samym sobą. 2-D potrzebował tak od po prostu miłości a Keila mu ją dawała. Przy niej czuł się bezpieczny i potrzebny. Jednak tak naprawdę jego partnerka nie była osobą którą kochał- a wręcz przeciwnie- on się jej zwyczajnie bał. Związek ten stawał się dla niego kolejną męczącą rzeczą, jednak bardziej męczące byłoby usiłowanie zmieniania czegokolwiek. Wiedział jak Keili na nim zależy i że Keila lubi dostawać to czego chce- jak miałby z tym walczyć i śmieć się przeciwstawiać czemukolwiek? 2-D miał nieustanne poczucie swojej małości i tego, że za wielkim problemem jest dla niego życie. Przyjmował więc wszystko takim jakie jest- bez zbędnego wysiłku by cokolwiek zmieniać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Sob Lip 07, 2012 12:48 am

Keila po za udręką dawała mu to czego potrzebował bezpieczeństwo, stabilność, czułość. Broniła go przed Murdockiem i innymi którzy chcieli by go wykorzystać, nie zdając sobie w gruncie rzeczy prawy że sama też go na swój sposób wykorzystuje. Dzieki niemu miała pieniądze, nie duzo ale zawsze, dach nad głową i rozgłos. A sztuczna czułość jaką od niego dostawała wystarczała aby sobie wmówić że jest szczęśliwa i znalazła swoje miejsce.
Jednak co było najważniejsze w ich związku to to że Keila zabierała z braków 2-D odpowiedzialność. Wszelkie decyzje podejmowała ona, dzięki czemu 2-D nie musiał sie o nic martwić i o niczym decydować. Co chyba przekonanym o swej małości chłopakowi było raczej na rękę.
Nagle odezwał się telefon, Keila podała go 2-D jako panu tego domu kiedy nie było oczywiście Murdocka w okolicy. Gdy ten go odebrał usłyszał po drugiej stronie męski głos.
-Przepraszam bardzo czy to kong Studio? Rezydencja pana Murdocka Niccalsa? Z tej strony Harry Keogh. Dzwonię ze szpitala świętej Jadwigi. Dziś w nocy przywieziono do nas mężczyznę w bardzo ciężkim stanie, przeżył tylko cudem. Mężczyznę udało się zidentyfikować jako Hannibala Niccalsa a pan Murdock jako brat poszkodowanego jest jego najbliższą rodziną więc od razu do państwa zadzwoniłem. Prosił bym o szybki przyjazd oraz kontakt ze mną.
Głos pospiesznie przekazał wiadomość zanim 2-D zdążył cokolwiek powiedzieć, o cokolwiek zapytać. Doktor pożegnał się grzecznie i odłożył słuchawkę. Mur ma brata? O_O
-Kto dzwonił? Zapytała Keila wpatrzona w 2-D.
Draki ukradła błekitnowłosemu talerz z jajecznicą kiedy ten "rozmawiał" przez telefon.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Tramm



Liczba postów : 5
Points : 1994
Join date : 06/07/2012

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Sob Lip 07, 2012 12:21 pm

2-D siedział w bezruchu. Jego wyraz twarzy nie zmienił się od momentu kiedy odebrał telefon. Wcieło go totalnie, nie zauważył nawet jak jajecznica znika mu sprzed nosa.
Po chwili jednak ocknął się z zamyślenia
-Pomyłka..-odrzekł krótko- Ktoś pomylił numer
Wstał z miejsca i podszedł do okna. Nie dało się nie zauważyć, że był bardziej żywszy i rozbudzony niż przed momentem. Próbował przywołać do pamięci słowa lekarza, jednak im intensywniej o tym myślał, tym trudniej było mu się skupić. Brat Murdoca? Szpital? Jakieś nieporozumienie... Postanowił zapomnieć o tym telefonie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   Sob Lip 07, 2012 6:23 pm

-Pomyłka? Ahhh skoro tak to siadaj i zjedz jajecznicę. Rzekła Keila dolewając mu do kubka kawy. Ale coś było nie tak. Gdzie talerz? Spojrzała w bok na dziewczynkę napełniającą usta jajecznicą. Wyglądała w tym tak komicznie że Keila nie mogła się na nią gniewać za zabranie jajecznicy jej ukochanemu. Pogładziła ją po krótkich puszystych włoskach i wyciągnęła kolejny talerz nakładając drugą porcję dla 2-D.
Dopiła swoją kawę i spojrzała na 2-D przy oknie.
-Coś nie tak kochanie? Zapytała podchodząc bliżej i sama też wyglądając przez okno.
-Mam nadzieje że pamiętasz o dzisiejszej próbie skarbie. Murdoc pewnie by nam nie wybaczył gdybyśmy się na nią spóźnili... nawet jesli on łaskawca zjawi się na niej spóźniony dwie godziny. Rzekła dziewczyna z lekkim grymasem niezadowolenia.
-Próba jest o 15 a jest 12.30 więc tak tylko przypominam. Rzekła po czym uśmiechnęła się zalotnie.
-Gdzie tak odpływasz myślami? Zapytała słodko próbując go zainteresować swoją osobą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gorillaz - Strzały nad grobem   

Powrót do góry Go down
 
Gorillaz - Strzały nad grobem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Archiwa :: Archiwum-
Skocz do: