Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nie ma to jak UZ.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Nie ma to jak UZ.    Czw Lis 08, 2012 7:25 pm

Zielona Góra, miasto studenckie którego największą chlubą jest Uniwersytet Zielonogórski zwany "UZ".
Przewinęło się przez niego już miliardy studentów. teraz przyszedł czas na nowy narybek.
Zaczął się pierwszy rok na studiach dla wielu młodych, żadnych wiedzy ludzi.
Historia, trzecie już dziś zajęcia. Literatura.
Prowadzi je młody mężczyzna o długich srebrnych nieco pofalowanych włosach i błękitnych oczach. Nazywa się Roshiel Sevarothe. Większość studentów uważa go za dziwaka. Po co studentom historii literatura?
Delikatnie oparł się o swe biurko i spojrzał uważnie na młodego chłopaczka siedzącego w pierwszej ławce.
-Ahhh i jak tam ma się mój ulubiony student Kengo? Co myślisz o utworze który właśnie przeczytaliśmy? - Padło pytanie z ust profesora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Bluefirewings
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 26
Points : 2093
Join date : 19/04/2012

PisanieTemat: Re: Nie ma to jak UZ.    Czw Lis 08, 2012 7:31 pm

-Co ja? - Kengo właśnie został wyrwany z marzeń o kotlecie schabowym i dużej porcji pomidorowej. - Co ja myślę? Eeee.... - spojrzał na tekst. - Myślę, że autor miał na myśli...ten...eee... Dobra, nie słuchałem. - westchnął i oparł się o oparcie krzesła. - Przepraszam. - mruknął i chcąc przeczytać tekst, schylił się do podręcznika
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Nie ma to jak UZ.    Czw Lis 08, 2012 7:42 pm

-Ehhh Kego, Kego. Wiem że myślami już jesteś w domu z ukochaną ale nadal prowadzę zajęcia i miło by było jakbyś czasem spojrzał na ten tekst który wam dałem. - Westchnął ze zrezygnowaniem Roshiel.
-No trudno, koniec na dziś. Ale na następne zajęcia proszę przeczytać rozdział 7 i 8. - Rzekł ze spokojem wykładowca po czym zaczął zbierać swoje kartki z biurka.
Najwyższy czas był wracać do domu, czy raczej na stancję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Bluefirewings
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 26
Points : 2093
Join date : 19/04/2012

PisanieTemat: Re: Nie ma to jak UZ.    Czw Lis 08, 2012 7:47 pm

Kengo szybko wrzucił podręcznik do torby i pierwszy wybiegł z sali.
- Dzenia, psorze! - rzucił na odchodne i już przemierzał szybkim krokiem korytarz. Zatrzymał się jeszcze przy automacie z napojami.
-Co by tu...wybrać...? - podrzucał monetę aż w końcu zdecydował się na puszkę Cherry Coli. Wracał na stancje na piechtę popijając colę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Nie ma to jak UZ.    Czw Lis 08, 2012 8:02 pm

Był już wieczór, zima okryła wszystko lodowym płaszczem. Uliczne latarnie oświetlały drobinki prószącego śniegu. Chłód przenikał wszystko i wszystkich.
W taki wieczór jak ten nie wygoniła bym nawet psa na zewnątrz. A droga na stancję daleka.
Na miejscu okazało się jednak że właściciel stancji nie chciał otworzyć drzwi. Nie wiedzieć czemu wyrzucił wszystkie twoje rzeczy na chodnik i kazał ci się wynosić. I co teraz zrobi biedny student bez dachu nad głową i gorsza przy duszy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Bluefirewings
Admin
Admin
avatar

Liczba postów : 26
Points : 2093
Join date : 19/04/2012

PisanieTemat: Re: Nie ma to jak UZ.    Czw Lis 08, 2012 8:05 pm

Na pewno się nie załamie... Kengo pozbierał swoje wszystkie rzeczy i po nawrzeszczeniu na nie wiadomo kogo odszedł zdenerwowany. Zastanawiał się, co może zrobić, powoli odmarzały mu czubki palców. Wbił do marketu, by się choć ogrzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Nie ma to jak UZ.    Czw Lis 08, 2012 10:40 pm

Ten dzień zmienił życie Kengo na zawsze. Idąc do sklepu dostrzegł zataczającego się młodego chłopaka. okazało się iż był to niejaki Kyoishi Laveriette. O mało nie zemdlał, miał wysoką gorączkę. Kengo zaprowadził go do domu i z nim został.
Jak się okazało w tą noc spotkał kogoś jeszcze bardziej samotnego niż on.
Kyo zawsze kreował się za zarąbistego chłopaka który jest ponad wszystkim i ma wszystko. Niestety tak nie było. Tej nocy był sam, nie miał nikogo, nikt się o niego nie troszczył.
Po tym wszystkim Kengo zamieszkał razem z Kyo w jego domku jednorodzinnym. Wynajmował tam także jeden pokój znajomemu.
Dwa pokoje na parterze połączone ze sobą pokój gościnny z kominkiem opanowany przez dwa koty Kyo Kuro i Blacka, oraz z wyjściem do ogrodu , mała sypialnia i łazienka należały do Kyo. Na parterze znajdowała się też wspólna kuchania. Na pierwszym piętrze znajdowały się dwa pokoje oraz łazienka. Jeden pokój należał do Kengo a drugi był zawsze zamknięty.
Na poddaszu wynajmował pokój znajomy Kyo ze studiów. Kengo też go widywał niejednokrotnie na uczelni.
Był ranek Kyoishi własnie zrobił śniadanie dla siebie i Kengo. Nakarmił swoje dwa czarne kociaki i własnie popijał kawę czekając aż Kengo sie obudzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Nie ma to jak UZ.    

Powrót do góry Go down
 
Nie ma to jak UZ.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Archiwa :: Archiwum-
Skocz do: