Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 5:36 pm

TO SPISEK! XD

Więc Yadira pod wpływem bólu musiała puścić odsuneła się od niego patrząc na swoje ręce. Czy bedzie w stanie nimi dalej operować w walce?
Akiru w szale miał się już na nią rzucić i zagłębić kły w jej ciele gdy nagle czyjaś wielka dłoń uderzyła i prawie wbiła go w pobliskie drzewo sprawiając że przeleciał kawałek, odbił się od niego i upadł nieprzytomny na ziemię.
owym wybawieniem okazał się być nikt inny jak tylko Sabretooth.
Z w wściekłą miną pełną dezaprobaty spojrzał na Yadirę.
-I obym następnym razem nie musiał "NAPRAWDĘ" uderzyć. - Warknął pod nosem. Czyli co? to był tylko mały klapsik? O_O
-Nie obchodzi mnie ko zaczał ani o co poszło, walki po za treningami są zabronione. Czy to nie było dośc jasne? - Warczał pokazując nienaturalnie długie kły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 5:45 pm

Uniosła spojrzenie na wielkiego wilkołaka i opuściła krwawiące ręce. Małymi kropelkami krew barwiła śnieg, spływając wokół jej rąk, nadgarstków i palców. Wiedziała, że gdy adrenalina opadnie całe łapy będą ją niesamowicie boleć. Nie zamierzała jednak dać się oskarżać.
- Miałam dać się zabić?! - warknęła do Sabrtootha, choć może to było dość głupie posunięcie. Nie miała zamiaru oberwać nie ze swojej winy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 5:51 pm

Sabretooth aż się zjeżył. Odzywanie sie w swojej sytuacji nie było dobrym posunięciem.
-Nie obchodzi mnie to! - Wrzasnął z warkotem. - Po za tym trzeba bylo przyjść po mnie ja już bym szczeniaka nauczył dobrych manier. - Warczał a w umyśle Yadiry aż zakołatała myśl że pujście po Victora mogło by się skończyć tym że akiru wylądował by na intensywnej terapii. O.o
-A teraz zejdźcie mi oboje z oczu i módl się żeby mistrz o was nie pytał bo do waszej porażki dojdzie jeszcze niesubordynacja. I zabierz tego kundla do skrzydła szpitalnego, sama też się ogarnij. Póki co nie chcę was widzieć nawet na treningu czy w stołówce. Później wymyślę wam karę. A teraz zmiatać! - Warczał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 5:55 pm

- Przyjść? - zaśmiała się histerycznie. - Gdy ktoś rzuca się na mnie z pazurami? - prychnęła. Nadal nie zamierzała dać za wygraną. Victor na prawdę był idiotą. Odpowiedzialność 'wszyscy za jednego, jeden za wszystkich' nikomu nigdy nie wyszła na dobre. Odwróciła się do Akiru i podeszła do niego. Klęknęła na jedno kolano i bez ceregieli strzeliła mu liścia na otrzeźwienie. Niech nie liczy na to, że gdziekolwiek go zaprowadzi. Przez jego idiotyzm jej się dostało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 5:58 pm

-A głosik panienka ma? Wystarczyło zawołać. A teraz zejść mi z oczu. - Warknął odchodząc.
Akiru niestety się nie budził, musiał mocno oberwać. Prawie mi go szkoda. XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 6:00 pm

Nie odpowiedziała już nic, ale nawet nie spojrzała na niego, gdy odchodził. Z krwią kapiącą z dłoni wstała i poszła do głównego budynku.
- ZANA! - wydarła się na piętrze sypialnianym, gdy tylko na nie weszła. Całą swoją drogę znaczyła małymi kropelkami krwi. Drein posprząta..
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 6:16 pm

-Czego? Burknęła ale jak zobaczyła poranioną Yad od raz zmieniła ton.
-Boże co się stało? - Pisnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 6:22 pm

- Leć na dół, po prawej od wyjścia powinien być Akiru. Zaprowadź go proszę do doktorka. Gdzie Drein? - rozejrzała się zdziwiona, że nie ma go obok Zany. Ludzie naokoło patrzyli się na nią przestraszeni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 6:50 pm

-Dobra zajmę się nim. A ty lepiej idź z tym do doktorka. A Dreinem sie nie martw pewnie się gdzieś kręci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 6:54 pm

- DREIN! - wydarła się po raz kolejny. Rany zaczynały pulsować tępym bólem, a krew zasychać. Doberman pojawił się po chwili i gdy tylko zobaczył ręce Yadiry wytrzeszczył ślepia przerażony.
- Zrób coś dla mnie proszę i posprzątaj za mną. Ślady ciągną się aż do dołu.. będę wdzięczna. - uśmiechnęła się do niego. - I nie pytaj co się stało! Potem się dowiecie. - myślała o nim i o Zanie, która zniknęła właśnie na klatce schodowej.
Yad odwróciła się i też poszła na dół, do gabinetu doktora. Zapukała i czekała na magiczne 'prosze'.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 7:01 pm

Szalony doktorek wpuścił ją do środka.
-Poczekaj prozę na mnie w gabinecie. - rzekł spokojnie. Yad poszła gdzie jej kazał. Usiadła za parawanem i dopiero po chwili dotarło do niej że nie jest sama. Usłyszała czyjś głos, najprawdopodobniej Roshiela.
-I nie waż się o tym nikomu mówić bo jeśli piśniesz chodź słówko skręcę ci ten śliczny... - I tu głos się urwał bo z pewnością także i Roshiel wyczuł czyjąś obecność. Wycylił się z za parawanu.
-Ahh to znowu ty. - Spojrzał na jej ręce wielkimi oczyma.
-Tylko mi błagam nie mów że was trawa pokonała. - Co prawda sytuacja nie była zbyt zabawna jednak jego twarz wygieła się zabawnie w uśmiechu który starał się powstrzymać.
Yad dostrzegła młodą wilkołaczycę na łóżku za parawanem. To do niej mówił Roshiel?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 8:08 pm

Kozetka, jak chyba wszystkie na świecie była twarda i niewygodna, ale Yad usiadła na niej, machając nogami, bo łóżko było dość wysoko ustawione.
Zastrzygła uszami, gdy usłyszała to zdanie, akurat oglądała swoje ręce. Wyglądały cudownie z zaschniętą krwią, która stworzyła na niej wzorki, sunąc w dół gdy szła po Zanę i Dreina.
Tak! Krwiożercza trawa, rzucała nożami i miała długie pazury! Miała ochotę odpowiedzieć, ale jednak się powstrzymała. Przez chwilę chciała stanąć na baczność, jednak przeżycia dnia dzisiejszego i cała sytuacja z walką treningową i tą potem.. Chyba miała dość na dziś. Podniosła wzrok ze swoich łap na Roshiela.
- Nie, urażona duma Akiry nie pozwoliła mu na spokojną koegzystencję ze mną. - mruknęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 8:16 pm

Słyszałam o krwiożerczych pomidorach, to teraz jest jeszcze trawa ninja XD
-Urażona męska duma w połączeniu z kłami i pazurami to nie za dobre połączenie. - Wtedy do pomieszzenia wszedł doktor.
-No cukiereczku pokaż no te łapki. - Rzekł do Yadiry opatrując jej rany.
-Uwaga to może zaboleć... ale na szczęscie tylko ciebie. - Rzekł z wielki uśmiechem jaki towarzyszył mu zawsze. Przemył jej ręce woda utlenioną, piekło jak cholera ale to z pewnością nie złamie młodej shapeshifterki.
-Cóż powodzenia przy nasepnej walce. - Rzekł Roshiel odchodząc.
Ashiru opatrzył jej rany i w tej chwili Zana i paru facetów przyniosło Akiru do izby. Położyli go na łóżku a Dokorek zaczał go oglądać.
-Ty młoda damo lepiej wypocznij. Coś mi się zdaje że Sabretooth może planowac dla ciebie i młodego conajmniej 24 godzinną wartę. - Zaśmiał się głupawo. Czyżby widział całą tą sytuację z okna? Możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 8:45 pm

Ciekawe, co jeszcze nas tu zaskoczy XD

Nie odpowiedziała już na to, co mówił, westchnęła tylko i pokiwała łbem. Gdy tylko wszedł doktor to na nim skupiła uwagę. Skrzywiła się, gdy rany zaczęły piec, ale siedziała jak grzeczna dziewczynka.
- Jakbym nie wiedziała. - mruknęła niezadowolona i zeskoczyła z kozetki. - Zana, idziesz? - zapytała przyjaciółkę. Nie wiedziała czy chce jej sie wygadać, czy raczej spać.. najlepiej oba, jednocześnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 8:51 pm

-już już. - Pokiwała na nią ręką. - W koncu ktoś cię musi odprowadzić do pokoju... jeszcze zasłabniesz gdzieś czy coś. - Rzekła Zana zabierajac przyjaciółkę do pokoju sypialanego.
Drein kręcił sie gdzieś pod nogami w psiej postaci.
-A ja posprzątałem. - Pochwalił się Drein.
-Dobra to siadaj, chyba masz sporo do opowiadania. - Rzekła dziewczyna siadajac na łóżku obok Yad. -Aleś tego Akiru urządziła...szkoda że sie tak nie popisałaś przy liderze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:01 pm

- Dziękuję, doktorku! - powiedziała na odchodnym i zamknęła za sobą i Zaną drzwi do gabinetu.
Na górze usiadła na swoim łóżku i zawinęła się w kołdrę, zanim przyjaciółka na nim usiadła.
- Bardzo się cieszę, dzięki. - powiedziała do Dreina i uśmiechnęła się zmęczona. - Jestem zmęczona jak cholera, ale dobra, odpowiem wam.
Przygarbiła się wyraźnie, otulona kocem.
- Em.. poszliśmy z Akiru bawić się z tym śniegiem, ale ten gnojek nie mógł przeżyć upokorzenia i się wnerwił. Chciałam mu uświadomić, że to nie jest dobry pomysł, ale on mówił na serio. Więc musiałam się bronić. - potarła łapami szczypiące oczy. - Udało mi się go zajść od tyłu i poddusić, ale mnie podrapał. Puściłam, bo skończyłabym ze szwami. I tu zaczyna się zabawa, bo to nie ja go tak urządziłam. - opowiadała rozplatając kok i warkocz, w który splecione były jej włosy. - Nie wiem jak się o tym dowiedział, ale znalazł nas Victor. Nie wydawało mi się, żeby włożył dużo siły w te uderzenie.. Więc dobrze, że i mnie nie trzasnął. - westchnęła ciężko. - Oczywiście nie słuchał moich wyjaśnień.. Wole nie wiedzieć jaką karę wymyśli - skrzywiła się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:14 pm

-To Victor go tak urządził? No to nieźle, chłopaczyna będzie miał szczęscie jak się za tydzień obudzi. A już myślałam że nam nasza mała Yad zdziczała. - Zaśmiała się Zana.
Drein leżał pod łóżkiem.
-W sumie to mi go szkoda. - Dodał doberman patrząc szkarłatnymi oczkami z pod wyrka.
-Szkoda? Ty chyba sobie żartujesz? Ja to bym mu jeszcze dowaliła za drapanie mojej kumpeli. - Wrzasneła Zana pokazując gest pięściami oznaczajacy że chętnie by mu przywaliła.
-Jego ojciec był tu największym i najsilniejszem liderem. Prowadził grupę Fernallis. Rządzili tym terenem. Ale został ośmieszony i zniszczony przez Rosjiela i Szkarłatny księżyc. Teraz jest pieskiem naszego lidera. Nigdyś dumny i wspaniały teraz jest chłopcem na posyłki. Akiru pewnie boi się żeby nie skończyć jak jego ojciec, poniżony i zdeptany który musi przełykać własną dumę aby przeżyć. - Tłumaczył Drein.
Zana przestała się śmiać i spojrzała na Yad.
-W sumie to ostro został poniżony. Ale chyba nie zabiorą mu za to rangi prawda? - Szukała potwierdzenia u Yad.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:18 pm

Przysłuchiwała się tej rozmowie i wyjaśnieniom Dreina.
- On sam szuka poniżenia, jak się rzuca na innych. - prychnęła. - Chce utrzymać pozycję i robi to, co zakazane? NIezbyt mądry sposób.
Nie współczuła mu, na pewno nie po tym jak się zachował i ze świadomością, że to przez jego głupotę i urażoną dumę jej się oberwie. Zachowywała się jak egoistka, ale czy ciężko jej się dziwić?
- Nie wiem co z rangą. - wzruszyła ramionami. - Jeśli ktokowiek weźmie pod uwagę, że to on zaczął to kto wie?
Ziewnęła rozdzierająco, pokazując wszystkie zakamarki swojego uzębienia.
- Dobra, ja umieram.. idę spać. - stwierdziła i zaczęła układać poduszke. - Jutro drugi najgorszy dzień mojego życia, jak mnie dopadnie Sabretooth.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:23 pm

-Ciesz się że liderowi jeszcze nie powiedział. - Uśmiechnęła się Zana po czym mocniej otuliła dziewczynę kocem.
-To dobrej nocy, jutro kolejny dzien wpadania w kłopoty. - Zaśmiała się odchodząc.
Drein został i zasnął pod jej łóżkiem.

Noc była spokojna, jak każda.
Nad ranem Yad obudził Drein który wskoczył na jej wyrko i zaczął lizać ja po twarzy jak rasowy pies. XD On to chyba lubi obrywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:27 pm

- Myślę, że lider już wie i odracza wyrok na jutro - skrzywiła się. Wcisnęła nos w poduszkę i zasnęła szybciej, niż zwykle.

- Kurwa, kurwa, ja pierdole! - wykrzyczała na powitanie tego pięknego dnia, zasłaniając się zabandażowanymi rękami. - Weź ty się ogarnij w końcu, bo Cię zacznę traktować tak, jak się zachowujesz! - zrzuciła go z łóżka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:31 pm

Spadł na ziemię i mało przejęty jej reakcją spojrzał na nią z ziemi z uśmiechem.
-Dzien dobry Yad. Zaraz będzie śniadanie. Poprosiłem żeby cię nie budzili na rozgrzewkę poranną. Wczoraj wyglądałaś na taką padniętą. - Spojrzał na pustą tacę przy łóżku.
-Przyniosłem ci śniadanie... ale zniknęło... mówię ci samo! - Rzekł oblizując okruszki z pyszczka.
-A i jeszcze coś Faustus cię prosił do siebie. Nie wiem co chciał ale prosił byś do niego przyszła.

Drein działał tu prawie jak budzik i skrzynka z wiadomościami.
Hau Hau masz jedną nową wiadomość... Od Faustus XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:48 pm

- I zgodzili się mnie nie budzić? - zdziwiła się przeciągając i siadając. Z tego wszystkiego wczoraj nawet się nie przebrała w piżamę.. No nic. Ziewnęła i rozejrzała się po pokoju.
- Czyli dzisiaj nie mam śniadania? - stwierdziła po prostu, chociaż jej brzuch ostro zaburczał w proteście na tak delikatny ton. - Faustus? - od razu zapomniała o głodzie. - No dobrze..
Wstała i podreptała do łazienki, zabierajac wcześniej wszystkie potrzebne rzeczy. Ściągnęła z siebie ubrania i odwiązała bandaże. Nie udało jej się oderwać od ran gazy, która była pod bandażem, wlazła wiec z nią pod prysznic. Po chwili kąpieli gaza odeszła sama. Po wyjściu z wody rany trochę krwawiły, więc Yad przyłożyła do nich papier i poczekała, aż się zasklepią. Wytarła futro, co zajęło sporą chwilę i jeszcze nago przemieniła się w ludzką kobietę. Ubrała się i wyszła z łazienki.
Przed gabinecikiem Faustusa spojrzała na swoje poranione ręce, których nie zabandażowała, bo nie umiała tego zrobić jedną ręką i zapukała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 9:58 pm

-A no zgodzili. w sumie to chyba ich to nie obeszło za bardzo. - Podrapał się za uchem po czym spojrzał z minką zbitego psa na pusty talerz.
-Przepraszam... byłem głodny. - Pisnął patrząc na nią tak słodko niczym szczeniaczek. -Ale jeszcze trochę zostało królika z wczoraj jak chcesz. - Rzekł już pogodniej, po czym przypomniał sobie reakcję dziewczyny na królika. -Ale pewnie nie chcesz.
Drein ruszył za nią.

Faustus był w swoim pokoju, on ne miał gabinetu.
-Wejdź. Czekałam na ciebie. Mam dwie sprawy. Nowa się obudziła już wczoraj i mimo iż wciąz jest dość ciezko ranna może już uczestniczyć w zyciu gangu. Mistrz kazał mi wyznaczyć kogoś do opieki nad nią po tym jak wczoraj się ne popisałaś ale ona chce ozmawiać tylko z toba, tylko z osobą która ją zabrała i uratowała jej zycie. To młody nie doświadczony wilkołak. Dopiero niedawno odkryła swoją moc. Liczę że się nią zajmiesz i nauczysz jak korzystać ze swoich mocy. Tak wiem pewnie opieka nad nową to nic fajnego. Ale pamiętasz jak ty byłaś nowa i Akiretsu się toba zajmował? Tak to już jest i spróbuj to zaakceptować. - Westchnął.
-Ale mam też dobre wieści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Yadira
Zmiennokształtny
Zmiennokształtny
avatar

Liczba postów : 67
Points : 1872
Join date : 06/01/2013

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 10:06 pm

Przed wejściem do pokoju Yad zablokowała nogą Dreina, by ten musiał zostać na zewnątrz i wślizgnęła się do środka. A niech sobie podsłuchuje pod drzwiami jak chce, ale nie siedzi z nią.
Słuchała monologu Faustusa i krzywiła się tylko coraz bardziej z każdym zdaniem. Stała jakieś trzy kroki od drzwi, prawie na środku pokoiku i miała ochotę w coś walnąć. Jeszcze tego jej po tym wszystkim brakowało! Na korytarzach patrzą się na nią z mieszaniną żalu i rozbawienia, bo chyba nie wiedzą czy bardziej jej współczują czy uważają za żałosną, a do tego ma dostać jakąś nową do opieki.
- A potem się na mnie wyżywał? Myślę, że to da się zrobić. - burknęła niezadowolona. Na pewno nie będzie dla młodej miła, o, co to, to nie.
Uniosła brwi pytająco, gdy powiedział o dobrej wiadomości. W tym wszystkim dobra wiadomość? Nie musi szczoteczką do zębów sprzątać wszystkich pięter tylko jedno, czy jak?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 793
Points : 2959
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   Wto Sty 08, 2013 10:15 pm

-Otóż prosił bym bys jednak była. Ta młoda może wiedzieć coś co mogło by nam się przydać. Informacje to cenna rzecz panno Yadiro. Ma na imię Amelia. Czeka już w samochodzie. A co do dobrej wiadomości. To chcciał bym ci zlecić zrobienie zakupów. Wypad do miasta obrze ci zrobi. Nie często jest możliwość wymknięcia się z tego miejsca w godzinach w których powinno się mieć służbę czy też inne obowiązki. Możecie pochodzić po mieście. Dostaniecie parę drobnych dla siebie oraz samochód. Z tego co wiem masz prawo jazdy ale na motocykl, zatem przydzielę kogoś żeby został waszym kierowcą.
Mam nadzieję że dzień wolny na miećie to wystarczająco dobra nowina. - Uśmiechnął się delikatnie mężczyzna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców   

Powrót do góry Go down
 
Gang Szkarłatnego Księżyca - Czasy szalenców
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
 Similar topics
-
» Księgarnia Esy i Floresy
» Księga zaklęć
» Książę Endymion...
» Śnieżna Księżniczka
» Księgarnia Esy i Floresy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Tereny :: Azyl Straconych Dusz-
Skocz do: