Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Król Krókwów : Szkarłat Księżyca

Go down 
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3213
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Król Krókwów : Szkarłat Księżyca    Sob Sty 12, 2013 7:55 pm

Ciemność, rządzą krwi, instynkt mordercy, słodki smak krwi. Pewnie to czułaś przez ostatnie dni. Lecz teraz głód powoli malał, a ciemność opadała z zasłon twych powiek. Wracały ci zmysły i powoli budziłaś się do życia, nowego zycia odzyskując powolutku kontrolę nad swoim własnym ciałem które ostatnimi czasy targane było jedynie trawiącym cię głodem i gniewem.
Teraz powoli wszystko wracało, wspomnienia z jej życia, zbrodnie jakich ostatnio dokonała wszystko powoli wracało. Gdy powoli dochodziła do siebie zrozumiała że jest przykuta do łózka a nad nią pochyla sie jakiś starszy mężczyzna o wyjątkowo intensywnych miodowych oczach. Był w typie starego gentlemana, arystokraty. Już sie nie spotykało takich w tych czasach. Był przy niej i uśmiechał sie tak delikatnie do niej. Przemawiał czule jak do bezbronnego kociątka.
-Ahhh moje biedactwo, stworzyli cię i zostawili samej sobie prawda? - jego chłodna dłoń musnęła jej twarz, smukłe palce podążyły po linii włosów.
-Jak można było skrzywdzić takiego anioła? Jakim potworem trzeba było być by potępić takie stworzenie? - Westchnął przeciągle.
-Nie powiedzieli ci nawet kim... czy raczej czym teraz jesteś. Zostawili samą byś zdziczała do reszty i zatraciła się w pierwotnych morderczych instynktach. Dzikich potępionych spotyka marny koniec. Za dużo jest łowców, za dużo. - Mówił jakby sam do siebie, chyba nie był do końca pewien czy dziewczyna go rozumie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Derlinaj



Liczba postów : 3
Points : 2048
Join date : 12/01/2013
Age : 21

PisanieTemat: Re: Król Krókwów : Szkarłat Księżyca    Sob Sty 12, 2013 9:49 pm

Leżała czując pustkę, która bardzo ją przytłaczała.. Próbowała zapytać samej siebie co tu robi, lecz na marne.
Nogi wstańcie! ~ Nic jej się nie udawała, krew skrzepła na wargach, wiatr powiał a ona otworzyła oczy.
W głowie zakręciło się jej toteż upadła na ziemię, niebo , piekło, raj .. W sumie upadła słysząc jakiś głos, mężczyzny jak mniemała .
-Hej.. - Powiedziała łapiąc się za głowe, włosy poplątane tak jak jej myśli nieuchwytnie falowały w powiewie.
-Zabij mnie. - Głos stawał się coraz bardziej stanowczy , a ona sama ukucnęła . Wszystko obok się rozmywało, tak jak po upadku .
Czerwona suknia o niebywałych falbanach ukazała jej bose stopy.
Ale wróć, były zbyt blade, a może nawet lekko upudrowane ziemią.
Chciała w tej samej chwili spojrzeć na osobę obok , ale nie mogła, chciała wiedzieć kto jej coś takiego zrobił.
Śmierć ją ominęła? Czy los przeplatał sny? Nie wiedziała nic o tym. Postanowiła zabrać powietrza, ale cóż.. Od czasu obudzenia tego nie robiła.
-Czego chcesz?- W końcu usta się otworzyły na dobre i mogła coś powiedzieć .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3213
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Król Krókwów : Szkarłat Księżyca    Sob Sty 12, 2013 10:40 pm

Mężczyzna wpatrywał sie w nią chwile niczym w obraz na wystawie w muzeum. Z zainteresowaniem moze nawet fascynacją jakby była jakimś obiektem doświadczalnym.
Uśmiechnął się nieznacznie.
-Więc jesteś już świadoma. To dobrze. Wracają ci zmysły. To trochę potrwa nim się przyzwyczaisz. - Spojrzał w inną stronę i zamyślił się chwile a na słowa o "zabiciu" nawet zaśmiał nieznacznie.
-Zabić, nie chciał bym cię zasmucić ale już nie żyjesz kochana. Zostałaś potępioną, tak jak i ja. - W koncu wstał i podszedł do okna. Była noc, przez żaluzje przebijały się światła lamp i samochodów.
-Słyszałaś kiedyś o wampirach? Władcach nocy wyklętych przez Boga i ludzi? Potworach mroku? Pewnie tak. Trudno nie usłyszeć chociaż jednej z bajek na ich temat. Powiem ci tylko że one istnieją, a ja jestem na to żywym... czy raczej nieumarłym dowodem. A czego od ciebie chcę? Niczego wiecej niz ci pomóc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Derlinaj



Liczba postów : 3
Points : 2048
Join date : 12/01/2013
Age : 21

PisanieTemat: Re: Król Krókwów : Szkarłat Księżyca    Nie Sty 13, 2013 12:18 am

Spojrzała na mężczyznę , nie zrozumiała jego słów. Była pewna, że mówił nie do niej. Żałowała, że wstała, ból naciskał. W końcu zaciekawiło ją wszystko. Czy właśnie tak wygląda życie po śmierci? Nie, to musiał być sen . Niemalże się uszczypnęła ku przebudzeniu ale zrozumiała jakby to wyglądało .
-Czyżbyś chciał mi coś zrobić? - czuła się śmiesznie.. Bardzo śmiesznie, a nieznajomy był jakby to nazwać.. wielki .
Miejsce to się jej nie podobało, przypomniała sobie.. Kochała bale, kochała suknie.. Ale czy to był jej bal? Miała tyle pytań, tak wiele, a tak mało odpowiedzi jej się nasuwało . Rękawiczki miała skroplone krwią , którą czuła ciągle, a instynkt podpowiadał jej, że to jej przysmak? Cóż tak tylko czuła .
-Jeśli myślisz, że będąc wyższym zrobisz na mnie wrażenie , to się mylisz . - Słowa wypowiadała jak w szybkiej odpowiedzi przed matką . Zawsze musiała się tłumaczyć z tego gdzie i z kim była, jej matka sama w sobie była kobietą zaskakującą spokojem i dumą. Czy ojciec był inny? Uniosła brew, pomyślała, że to źle o nich myśleć patrząc na nieznajomego .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Król Krókwów : Szkarłat Księżyca    

Powrót do góry Go down
 
Król Krókwów : Szkarłat Księżyca
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Książę Endymion...
» Śnieżna Księżniczka
» Księgarnia Esy i Floresy
» Niebieska Strefa Księżyca
» Księga eliksirów

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Tereny :: Pałac Zapomnienia-
Skocz do: