Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Głos Burzy 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Głos Burzy 2   Wto Kwi 15, 2014 6:32 pm





Prolog

Simran, planeta tysiąca pustyń. Teraz w coraz mniejszym już stopniu odzwierciedla swą nazwę. Wszystko powoli nabiera kolorów, jałowa ziemia ponownie powraca do życia. Energia płynie okalając ten świat i dostarczając mu życiodajnej siły. Tysiąc lat suszy, klęsk i nieurodzaju zostało w końcu zakończone. A wszystko to dzięki pewnemu młodzieńcowi imieniem Kijo który odnalazł w sobie najpotężniejszą moc nazywaną Głosem Burzy. Przebudził śpiących od lat bogów, i przekazawszy im swoją energię sprawił że odrodzili się na nowo aby ponownie sprawować pieczę nad tym światem. Kijo należał do rasy potężnych Eibionów, według legendy są oni słowami Bogini Stworzycielki Dresdemony która nie chciała zostawiać swych wiernych zupełnie samych. Jej słowa miały tak wielką moc że przemieniły się w potężne święte istoty które zeszły na ziemię by pomagać ludziom i przekazywać im mądrość Wszech Matki. A jedno z tych świętych stworzeń któregoś dnia miało obudzić w sobie najpotężniejsza z mocy jaka kiedykolwiek istniała czyli właśnie głos Burzy, który przetnie nieboskłon i oznajmi bogom że czas już powrócić.
Zdawać by się mogło że to koniec historii, świat jest już bezpieczny, bogowie powrócili, bohaterzy zginęli aby inni mogli żyć, planeta budzi się ze snu i rozkwita pełnią barw.
Jednakże koniec jednej historii jest początkiem kolejnej.



Ostatnio zmieniony przez Sabrea Creed dnia Pon Maj 19, 2014 4:41 pm, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   Wto Kwi 15, 2014 6:33 pm



Odcinek Pierwszy : Bohaterowie którzy odeszli

Piękni i cudowni bogowie niczym żywcem ściągnięci z obrazów otoczeni tak jasnym i ciepłym światłem że nie sposób było oderwać oczu, przybyli właśnie tu do państwa zwanego Adram. Pojawili się w środku królewskiego pałacu oszałamiając zebrane tu osoby które właśnie były świadkami najbardziej doniosłego wydarzenia w historii. Bogowie pojawili się przed obliczem młodego władcy Adram imieniem Shemal. Był to 19 letni chłopak o ognistych oczach i złotych włosach. Władcą był od niedawna, zdążył jednak już poślubić księżniczkę sąsiedniego królestwa Carran, Shanko. Znali się już dośc długo jednak ich uczucie rozkwitło na dobre dopiero po śmierci jej ojca Sethosa który spłoną we własnym pałacu zaślepiony rządzą władzy.
Teraz jednak bogowie przybyli tu właśnie do niego chcąc złożyć wyrazy szacunku potężnemu władcy którego los połączony był więzami przeznaczenia z największym bohaterem jakiego nosiła ta ziemia. młody chłopiec imieniem Kijo przebudził bogów i dzięki jego poświęceniu mogli oni wrócić na ziemię by zając się ochroną tej planety. Kijo był niezwykłą istotą, należał do rasy potężnych stworzeń zwanych Eibionami.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   Sro Kwi 23, 2014 5:40 pm



SPIS

1. Przybiecie bogów którzy opowiadają o

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   Czw Kwi 24, 2014 7:18 pm

Najważniejsze postacie
Junayd - Głowny bohater poprzedniej częsci Głosu Burzy który jednak po morderczej walce z innym Eibionem owładniętym czarną energią imieniem Amenes na samym końcu opowieści umiera wykrwawiając się na śmierć.

Obecny skład na zamku z ważniejszych postaci to
Shemal - młody król Adram, wybraniec Eibiona Dźwięku Kijo
Shanko - Królowa Adram, żona Shemala, wybranka eibiona błękitnego płomienia Junayda.

Kijo - dawniej był potężnym Eibionem teraz jego moc jest nie znana a wspomnienia wymazane. Nie posiada nawet symbolu Eibionów ludzie zaczynają wątpić czy w ogóle jest Eibionem.

Zero - Dawny dorada króla Saoena, obecnie prawa ręka Shemala i główny kapłan w świątyni Neptaha.
Nobunai - doradca i opiekun księżniczki obecne królowej Shanko.
Baduri - Przyboczny Azenthala i starszy brat Nobunaia.

Black - (tk samo jak w przypadku Zero to nie są ich prawdziwe imiona ) Potężny członek rasy Kimani czyli stworzeń które wyglądem przypominają połączenie ludzi i kotów. Black przypomina czarną panterę. Obecnie kapitan straży.

Tsukimo - Doradca i przyjaciel Shanko, obarczony chorobą Połowy Duszy wskutek której posiada nieco zwierzęcych cech. W jego przypadku są to lisie cechy. Pogodny i żywiołowy.

Rita i Rey - Dwójka dzieciaków które są owocem gwałtu króla Carran Sethosa a ojca Shanko na służącej z rasy Kimani imieniem Pearl. Cudem ocalone przed śmiercią przez Junayda.

Pearl - (imiona Kimani są zwykle bardzo skomplikowane i długie dlatego wśród ludzi posługują się przydomkami jak Black czy Pearl) Śliczna biała kotka która była pupilką pewnego bogatego mężczyzny, jednak gdy ten zmarł jego syn nie chciał trzymać czegoś co uznawał za wynaturzenie w swoim pałacu. Wskutek czego Pearl trafiła na ulicę skąd zabrał ją Junayd by następnie zdradzić ją i oddać w łapska Sethosa króla Carran by ocalić swoją skórę. koniec końców Pearl jednak godzi sie ze swoim losem służącej i zabawki Sethosa.
Obecnie znajduje się w lochach twierdzy Kimanie.

Sanes
- Młody duchowny który przybył do Adram po odbyciu długich lat nauki w klasztorze w stóp góry na której siedział Eibion Wiatru.

Jina
- Śliczna dziewczyna będąca Eibionem pierwszego poziomu, pogodne i niemal zwiewne stworzenie. Cały czas kręci się gdzieś po pałacu ale nikt nie jest w stanie jej zobaczyć. Jak na razie tylko Shemal wie o jej istnieniu i w jakiś dziwny sposób zdążył się już z nią zżyć.

Muni - Mały całkiem uroczy demonik który należy do Jiny. Ofiarowała jej go babcia by chronił to słodkie nieco naiwne dziewczę.

Azenthal - starszy brat Shanko który aktualnie został królem Carran po śmierci ich ojca.

Tsukito (Kito) - Szpieg Azenthala.

Drisdemora - Bogini Stworzycielka, to ona stworzyła i ukrztałtowała ten świat. Obecnie utraciła całą swoją moc i resztka jej świadomości trafiła znalazła się w ludzkiej kobiecie obecnie w podeszłym wieku.

Nju, Neptah i Nidral - Trzej najpotężniejsi bogowie Powietrze, woda i ziemia. Synowie Drisdemory, obecnie to oni sprawują władzę nad światem.

Makai - Gepard króla Saoena.


Ostatnio zmieniony przez Sabrea Creed dnia Pią Maj 16, 2014 12:47 pm, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   Czw Kwi 24, 2014 7:20 pm

Wszystko zaczyna się od aresztowania młodego mężczyzny w stolicy Adram. Jest to słynny na cały świat Santo Romeo. Potwór tak przerażający że nazywają go "Człowiekiem którego boi się nawet śmierć". Kiedy go skuwają uśmiecha się szeroko odsłaniając przypiłowane w trójkąty zęby z długimi kłami. Jego aresztowanie pokazane jest tylko przez chwilę. Następnie do Shemala przybywa posłaniec z wieścią że wojownicy Kimanie zaatakowali i zrównali z ziemią klasztor znajdujący się gdzieś w sporym oddaleniu od Adram. Kimani po śmierci swojego wspaniałego władcy którego poznajemy w całej serii odcinków w poprzedniej częsci Głosu Burzy byli w całkowitej rozsypce a ta potężna i dumna rasa chyliła się ku upadkowi aż pojawił się dawno zapomniany syn wielkiego władcy Leorior. Zjednoczył Kimani i sprawił że ponownie stali się potęgą. Jednak targany jakimś szaleństwem którego nikt jak na razie pojąć nie może stwierdził że wyzywa bogów na wojnę. Jak na razie zakończyło się na tym że zaczął wykrzykiwać w niebo obelgi i groźby względem bogów a po świecie rozeszła się wieść o szalonym władcy który chce dokonać niemożliwego. Jednak teraz zaczał niszczyć świątynie ku czci Nju i Neptaha co mocno zaniepokoiło Shemala gdyż głównym bóstwem w Adram był własnie Neptah.

Po jakimś tygodniu do Shanko docierają straszne wieści, klasztor jej ukochanego Eibiona został zniszczony przez odział Kimanie. Wpada do sali tronowej i zaczyna płakać że muszą tam jak najszybciej pojechać i ocenić ogrom zniszczeń. Klasztor na środku pustyni w którym wychowywał się Junayd, obecnie było to miejsce kultu i pamięci nieżyjącego już Eibiona Błękitnego Płomienia. Shemal od razu zwołuje sporą częśc swoich żołnierzy i wyruszają sprawdzić jak wygląda sytuacja. To był natychamiastowy impuls, Shemal zabrał Shanko, Kijo, Zero, Blacka i paru innych ludzi. Zero miał z nimi nie jechać jednak też chciał ocenic sytuację. Zatem wszyscy ruszyli na pustynię. Ogrom strat był porażający, wszędzie martwe ciała kapłanów, ślady walki i gruzy. Przez cały Głos Burzy ten klasztor był jednym z najważniejszych miejsc, na tej pustyni narodził się Jun, w tym klasztorze się wychowywał. Teraz jednak nie został praktycznie kamień na kamieniu. Straszny widok, szczególnie dla Shanko.

Pochowali zabitych a Zero odprawił modlitwy na ich cześć. Shemal natomiast obiecał ukochanej że odbudują klasztor i uczynią go miejscem w całości ku czci Junayda. W końcu wrócili do domu by zastać jeszcze gorszy widok, główna świątynia została zniszczona a większość kapłanów albo zabito albo została ranna. Wedłóg światków nie dało się nic zrobić, pojawiali się pod osłoną ogromnej burzy piaskowej i zniszczyli wszystko co tylko mogli. Strażnicy próbowali ich powstrzymać jednak ponieważ Shemal zabrał ich znaczną częśc ze sobą nie zdołali ocalić tego świętego miejsca. Zero był zdruzgotana, ta świątynia była dla niego całym życiem w końcu był głównym kapłanem to do niego należało ochrona tego cudu architektury. To był jego dom od wielu lat a teraz został zniszczony, co gorsza jego przyjaciele, uczniowie i wszyscy księża albo stracili życie albo właśnie o nie walczyli a jego tu nie było by im pomóc. W końcu też potrafił walczyć, znał się na magii jak mało kto, opanował tysiące zaklęć. Tylko kapłani w tym świecie mogli władać magią, bo w raz z tak potężną siłą idzie też wielka odpowiedzialność. Dlatego kapłani odbywali wieloletnie nauki nim pozwolone im było uczyć się zaklęć.

Zero szukał pomiędzy zabitymi swych przyjaciół, rozpaczał nad ciałami swych uczniów, to były zaledwie dzieci. Szukał też Sanesa i na całe szczęscie udało mu się go znaleźć, był cięzko ranny jednak żywy. Opowiedział mu o wszystkim co zaszło i przepraszał ze łzami w oczach że nie zdołał ocalić wszystkich. Kilkoro księży jak się okazało zawdzięczało mu zycie podczas ataku. Zero był mu niesłychanie wdzięczny.
Shemal, Kijo, Shanko i Zero spotkali się razem. Pierwszą myślą jaka się pojawiła to to że między nimi musi być zdrajca. Co gorsza musi to być ktoś wyjątkowo bliski bo dokładnie przewidział że po otrzymaniu wiadomości Shanko będzie chciała wyruszyć aby zobaczyć ile zostało ze świątyni w Karnakum. Musieli to przewidzieć bo inaczej nie zdołali by tak szybko przygotować ataku i dostać się na miejsce. Jednak na tym się ich przemyślenia skończyły. Shemal jednak cały czas rozmyslał o tym jak dojśc kto między najbliższymi mu osobami mógł być zdrajcą.

W końcu któregoś ranka Shemal wezwał do siebie do sali tronowej wszystkie najbliższe mu osoby czyli Blacka, Zero, Shanko, Kijo, Nobunaia i Tsukimo. Stwierdził że wie kim jest zdrajca. Nagle Shanko zaczeła przepraszać i rozpaczać mówiąc że ona o wszystkim wiedziała. Opowiada o tym że wiedziała o tym że to jej brat kontaktował się z Kimani i to przez niego odkryli że Pearl znajduje się w Adram. To on wydał kotkę na pastwę Leoriora władcy Kimani bo nie akceptował tego że ich ojciec miał coś z nią wspólnego, dlatego Shanko obawia się że to jej brat mógł to wszystko zaplanować.

Shemal podchodzi i uspokaja ją, nawet jeśli to Azenthal zdradził Pearl to raczaj wątpliwe by współpracował z Leriorem, przecież tak gardzi Kimanie. Shanko trochę się uspokaja jednak po twarzy Nobunaia widać wściekłość, jego pan wydał jego ukochaną wrogowi. Z pewnością mu tego nie zapomni. Jednak Shemal uspokaja wszystkich i kontynuuje. Najbardziej oczywistym wyborem zdrajcy był Black w końcu jest Kimani jednak to nie on. Widz tym bardziej podejrzewa Blacka że jest scena znacznie wcześniej gdy Leorior został dopiero wybrany w której to Black stoi przed jego tronem i dowiadujemy się że prawdopodobnie są braćmi. Jednak Shemal stwierdza że to nie on. Zatem kto? Winnym jest... palec króla przejeżdża po wszystkich obecnych i zatrzymuje się na zaufanym doradcy czyli Zero!

Zero zaczyna wrzeszczeć że to jakieś kompletne bzdury i pomówienia. Wpada straż i skuwa biednego szarpiącego się Zero. Wtedy Shemal zaczyna wszystko wyjaśniać. Otóż każdemu z nich w tajemnicy podał miejsce złożenia najświętszej relikwii talizmanu Junayda. Kimani z pewnością jako że niszczą i nienawidzą wszystkiego co święte z pewnoscią nie przegapią możliwości zniszczenia tak cennej relikwii. Jednak każdemu ze swych przyjaciół podał inne miejsce złożenia relikwii. Wystarczyło poczekać aż zdrajca przekaże wiadomość Leoriorowi i zobaczyć która z podstawionych fałszywych relikwii zostanie zniszczona. Niestety okazało się że  Kimani zaatakowali miejsce które Shemal podał Zero. Król z wściekłością i żalem kazał zabrać swego doradcę do lochu.

Shemal jest złamany że wierny doradca jego ojca, jego nauczyciel, przyjaciel i towarzysz wieloletni okazał się być zdrajcą. Nie może tego zrozumieć ani tym bardziej zaakceptować. Następnie widzimy Zero patrzącego tym swoim pogardliwym wzrokiem w kierunku więźnia obok którym jest nit inny jak słynny Romeo Vincenzo Balamonte czyli Santo Romeo. Który uśmiecha się z tym dziwnym blaskiem w oczach do Zero.

W kolejnej scenie widzimy strażnika który biegnie z wiadomością. Okazuje się że Zero zniknął razem z Romeo. Shemal jest wściekły, zaczyna podejrzewać że aresztowanie Romeo także było częściom planu, strażnicy którzy go pojmali mówili że wyglądało to tak jakby chciał zostać złapany.
Czyżby ta intryga była aż tak wielka i przemyślana w najdrobniejszym szczególe?


Ostatnio zmieniony przez Sabrea Creed dnia Czw Kwi 24, 2014 9:11 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   Czw Kwi 24, 2014 8:16 pm

"Historia Zero"
Jego rodzice byli z bogatej i wpływowej rodziny, zakochali się w sobie jednak byli rodzeństwem. Dlatego rodziceich potępili i tak samo społeczeństwo. Skończyli więc gdzieś na uboczu w małym skromnym domku, ale to się nie liczyło bo bardzo się kochali.
więc jego rodzice byli rodzeństwem, bardzo się kochali i po jakimś czasie żyjąc sobie gdzieś tam na uboczu doczekali się synka, jednak jak to bywa w kazirodczych związkach dziecko wyszło no cóż nie wiem nawet jak to ująć XD Tak czy inaczej urodził im się mały albionosek. Blada skóra, białe włosy i czerwone oczy. Mimo wszystko rodzice go kochali jednak nie mogli pokazać go światu.
bo wiedzieli że tak jak świat nie akceptował ich, jego też nie zaakceptuje. Żyli tak ubogo lecz szczęsliwie. Ojciec pracował na polu, matka mu pomagała lub zajmowała się domem. Ojca często nie było a mały Zero sam zamknięty w domu bardzo się nudził, pewnego dnia ojciec dał mu wspaniały prezent, sztylet który zabrał jeszcze z swego rodzinnego domu. Malec od tamtej pory nie rozstawał się z nim i często nim rzucał jako zabawę i stawał się w tym coraz lepszy potrafił nawet upolować królika z jego pomocą czy częściej czaraj szczura XD.
Tak więc dawali sobie jakoś radę bo bardzo się kochali jednak pewnego dnia ojciec został złapany i zatłuczony na śmierć przez ludzi swojego ojca. Tak więc nigdy już nie wrócił do domu, matka Zero niedługo potem cięzko zachorowała a że nie mieli pieniędzy w końcu zmarła chociaż Zero robił co mógł. (tak właściwie to Zero to nie jest jego prawdziwe imię ale nie pamiętam już jak mu dałam XD LOL ) Kiedy któregoś dnia Zero wrócił do domu z upolowanym przez siebie królikiem zobaczył swoją matkę w otoczeniu zgrai dzikich kotów które tutaj się szwendały od dłuższego czasu. Była martwa a zdziczałe i wygłodniałe zwierzaki pożywiały się jej ciałem. STRASZNE! O.o Niezła trauma dla dzieciaka XD od tamtej pory boi się kotów i nienawidzi ich.
Lecz to nie koniec jego historii. Mały chłopiec został zupełnie sam, nie potrafił sobie z tym poradzić, ruszył zatem do wioski po pomoc. Jednak ludzie widząc go zaczęli krzyczeć i uciekać zostawiając wszystko co mieli. Wkrótce malec nauczył się że wystarczy przyjśc do wioski, pokazać się a ludzi porzucą swój dobytek i uciekną, dzięki temu mógł zdobywać jedzenie. Nazywali go wtedy Białym Demonem.
Natomiast on sam siebie nazywał właśnie Zero, czyli ten który nie znaczy nic. Bo cóż jego śmiercią nikt by się już nie przejął, był bezwartościowym śmieciem którego wszyscy się bali i gardzili. W końcu jednak niedaleko wioski przejeżdżał młody król Saoen.
Chłopi błagali młodego króla by ten zajął się straszliwym potworem, Białym Demonem który terroryzuje wioskę. I tak Saoen ruszył pozbyć się potwora, stoczyli nawet walkę bo młody szczeniak nie zamierzał zginąc bez walki. Jednak koniec końców Saoen zabrał ze sobą chłopca i zawiózł go do klasztoru gdzie się nim zajęli i wyszkolili na kapłana. Good guy Saoen XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   Wto Kwi 29, 2014 8:40 pm

więc w ostatnim odcinku Zero sprzymierzył się z Santo Romeo. Po jakimś czasie do króla Shemala dochodzi informacja że w okolicy zamku pojawił się mężczyzna w białej masce nazwany przez nich "Białym Demonem". Którejś nocy doniesiono nawet że buszował po zamku.
W końcu do Shemala dochodzi wiadomość że owy Biały Demon pojawił się w resztkach klasztoru i groził jednemu z księży Sanesowi. (to ten który ocalił kilku ludzi podczas ataku)

Shemal stwierdza że już koniec tego i kiedy Sanes prosi o ochornę Shemal stwierdza że to on będzie go ochraniał.

wracając do Shemala, ten stwierdził że już wystarczy tej samowolki Zero, ponieważ podejrzewa że to wszystko jego sprawka. Idzie do skarbca swego ojca i wraca trzymając jeden z najwspania;szych artefaktów jakie kryło Adram tak zwany miecz Światłości.
Zostaje przy wciąż jeszcze osłabionym i rannym po obronie świątyni Sanesem jako jego strażnik.

I faktycznie nocą Biały Demon wraca na miejsce by dokończyć swe dzieło i zabić Sanesa.
Shemal od razu przystępuje do walki, oczywiście Demon też potrafi walczyć. Rozgrywa się dośc widowiskowa walka w której to Shemal pokazuje co potrafi jego miecz.
W końcu mieczz przecina maskę i rzeczywiście owym napastnikiem jest n ikt inny jak tylko Zero. Shemal zaczyna wrzeszczeć ze ten potwór wrócił na miejsce zbrodni by dokończyć swe dzieło i wybić resztę duchownych.
Zero tłumaczy się ze musi to zrobić. Walka jest zaciekła tak bardzo że aż Shanko zostaje zaalarmowana i przybiega na miejsce zdarzenia, i spotylka tam siedzącego gdzieś z boku spokojnie Santo Romeo.
Ten sobie siedzi jakgdyby nigdy nic . Shanko od razu wyciąga swój miecz i już jest gotowa do walki z Romeo. Jednak ten stwierdza że on wcale nie ma ochoty walczyć z nią. To że jego towarzysz czyli Zero walczy z jej męzem nic dla niego nie znaczy.
W końcu nawet pyta czy Shanko nie chce herbaty. Dziewczyna jest tak zaszokowana jego zachowaniem że w sumie to odkłada miecz i nie wie co zrobić. Tym czasem Romeo poszedł sobie zrobić herbaty XD

Więc walka Shemala i Zero robi się ostra. Shemal jest tak wściekły że wygląda na to że naprawdę chce zabić swojego toważysza. Wrzeszczy że nie może uwoerzyć że ten go zdradził.
Shemal powoli traci nad sobą kontrolę a świetlistyy miecz wygląda jakby powoli zmieniał swój blask w ciemność.
Wygląda ze naprawdę chce zabić Zeo. ten próbuje mu wytłumaczyć że to wszystko wiuna Sanesa, że to on jest zdrajcą. Shemal jednak go nie słucha i powoli zyskuję przewagę. Zero powoli traci siły i wygląda na to że Shemal go zabije.
Kiedy już się wydaje że to koniec Zero upada a Shemal ma zadać kolejny cios. Nagle wpada Romeo i trzyma jakieś dokumenty. Mówi że ma dowód zdrady Sanesa, jego listy z Leoriorem. Sanes krzyczy że to nie może być prawda że te listy są głęboko schowane i jeśli Romeo nie potrafi przechodzić przez ściany to kłamie.
Shemal wyrwany z ognia walki wielkimi oczyma patrzy na Sanesa który właśnie sobie uśwoadamia co właśnie powiedział. Sanes nagle zaczyna uciekać. Tym czasem Shanko podstawia mu miecz pod nogi i ten runął jak długi. Na co Romeo zaczyna się smiać jak opętany. Mówi że tak właściwie to tylko czyste kartki ale miło że ten przyznał się do winy.
Przychodzi straż i zabiera Sanesa, gdy go wyprowadzają podchodzi do niego Romeo i z psychopatycznym uśmiechem mówi do niego że tak w sumie to on potrafi przechodzić przez ściany i pokazuje mu jeden z listów do Leoriora (Leorior to król tej kociej rasy która zniszczyła świątynie)
Zero tłumaczy że to wszystko jego wina, zaufał nieodpowiedniej osobie. Chodziło o to że Zero miał Sanesa za swojego przyjaciela i opowiadał mu o wszystkim łącznie z tym jak ważna jest świątynia w Karnaku i gdzie była lokalizacja podstawionej przez Shemala relikwii.

jutro wielki plot bo na końcu tego odcinkq pojawia się tajemnicza scena

w której to stara babuleńka którą Jina uważa za babcię (Jina to dziwny i tajemniczy Eibion który od czasu do czasu pomagał Shemalowi)
w poprzednich odcinkach Shemal zauważył że stanowczo wie za dużo jak na zwykłą babuleńkę. Po za tym wiedziała sporo o Eibionach i ocaliła w jednym z odcinków Kijo.
Tak czy inaczej pojawia się w ostatniej scenie tego odcinka, Gra z kimś w szachy, jej przeciwnikiem jest dziecko. Nie widać postaci jedynie dłonie i głosy.
-Szach mat mój drogi.

-Ale to jeszcze nie koniec babciu, prawdziwa gr asię dopiero zaczyna. - Mówi pewny siebie glos dziecka.
-Taki mły ale się tak wymondrza no kto to widział. - Po chwili przerwy patrząc na szachownicę. -Właściwie czemu tak bardzo chciałeś grać czarnymi?
-Cóż babciu, bo trochę ich rozumiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 792
Points : 2900
Join date : 19/04/2012
Age : 28

PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   Wto Maj 06, 2014 4:35 pm

Odcinak zaczyna się sceną w której to mały chłopiec którego twarzy nie pokazano budzi się w środku nocy z płaczem i krzyczy zrozpaczony "babciu". Po chwili przychodzi starsza kobieta którą prawdopodobnie jest Drisdemora, tuli do siebie płaczącego chłopca.
-Babciu? Chciała byś bym był szczęśliwy? - Pyta chłopiec starając się otrzeć łzy.
-Oczywiście że tak. - odpowiada ze spokojem staruszka.
-Więc proszę... oddaj mi ich.

Później widzimy historię Romeo, jak się okazuje to że chłopak trafił do więzienia nie było przypadkiem. Specjalnie dał się zamknąc bo szukał pewnej dziewczyny którą nazywa "Córką Wiedźmy". Słyszał że ktoś odpowiadajacy jego opisowi trafił do więzenia w Adram jednak okazuje się to fałszywy trop. Poznaje tam Zero który w zamian za uwolnienie z więzeinia ma mu pomóc odnaleźc Córkę Wiedźmy. I w ten sposób zaczyna się przygtoda Zero i Romeo. Jak się okazuje mimo bardzo złej sławy pirat jest całkiem miłym człowiekiem a opowieści o nim mocno przesadzone. Zaprzyjaźnia się nawet z Shanko z czego Shemal jest mocno niezadowolony.
Koniec końców po długiej wędrówce w której Zero i Romeo nieco się zżyli w końcu znajdują Córkę wiedźmy. Zero mimo błagań Romeo stwierdza że ich umowa została wykonana, znalazł dziewczynę i od teraz jeśli się spotkają będą wrogami, w końcu Romeo jest piratem, potworem wyjętym z pod prawa a Zero jest kapłanem.
Zero odchodzi jednak za jakiś czas otrzymuje wiadomość o tym że znaleziono zwłoki słynnego Santo Romeo. Podobno był takim potworem że jego ciało po pokropieniu wodą święconą od razu zaczęło się rozpadać. Zero czuje się winny że go zostawił i próbuje odnaleźć dziewczynę z którą się spotkali by dojść do tego co się stało i kto jest odpowiedzialny za śmierć Romeo.
Zabawną sceną jest gdy Zero siedzi załamany, nie zdołał odnaleźć córki wiedźmy i czuje się winny że zostawił Romeo samego. Po chwili jednak orientuje się że nie jest sam a obok niego siedzi jak gdyby nigdy nic sam słynny pirat Romeo. Reakcja Zero... bezcenna XD. Prawie tak dobra jak mina Juna któremu powiedzieli że ma zakaz pomagania ludziom, ale to już inna historia. XD

Zero przez jakiś czas wypiera że Romeo istnieje i stara się go ignorować twierdząc że jest wymysłem jego skołatanego umysłu. Jednak kiedy wystraszył swoją obecnością wszystkie służki w pałacu Zero w końcu uwierzył że Romeo naprawdę tu jest. Jak się okazuje Zero od samego początku ich znajomości już nie żył, aktualnie jest zmorą która utknęła na tym świecie i nie jest w stanie zaznać spokoju nawet po śmierci. Romeo był przekonany że jego stan to wynik klątwy jaką rzuciła na niego kiedyś Córka Wiedźmy która dawno temu chcąc ratować swoje życie przeklęła go i sprawiła że jeśli zabije ją to sam też zginie. Jednak jak się okazuje nie ona jest przyczyną wszystkiego. Romeo podejrzewa że to wszystko jego kara za grzechy jakie popełnił.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Głos Burzy 2   

Powrót do góry Go down
 
Głos Burzy 2
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Czy boisz się burzy?
» Pustynia Burzy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Prywatne miejsca :: ►Informacje◄ :: >>Archiwum Kot.K-
Skocz do: