Imperio de la Mentira

Całkowita wolności, pod każdym względem.


Forum RPG o wszystkim co nam się tylko zamarzy.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Na wieki razem - Anastazja

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3 ... 14 ... 27  Next
AutorWiadomość
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 2:40 pm

Była to z pozoru uczelnia jak każda inna, zajęcia, profesorowie, przerwy, zaliczenia, egzaminy i wszystko co ze studiami związane. Miasto studenckie pełne życia i wciąż przewijających się tłumów ludzi. Miasto to nazywane było Zieloną Górą.
Uniwersytet Zielonogórski w skrócie "UZ" był znaczącą uczelnią kształcącą wielu wybitnych ludzi.
Była właśnie zima, śnieg padał za oknem sali wykładowej w której właśnie odbywał się wykład z pewnym bardzo specyficznym profesorem imieniem Roshiel Sevarothe. Profesor Roshiel wykładał tu literaturę piękną, a był bardzo przystojnym młodym mężczyzną o długich srebrnych włoskach nieco falowanych. Miał lodowo błękitne oczy i niemal kobiecą sylwetkę. Na nosie delikatne stylowe okularki które zdawały się być nie na miejscu. Odgarnął włosy z czoła i zagarnął za ucho.
-Na dziś koniec zajęć ale proszę przeczytać na jutro rozdział 5 i 6 oraz odpowiedzcie na pytania które dałem wam na kartkach. Dziękuję za zajęcia i do zobaczenia jutro. Rzekł profesor zamykając książkę.
Rozmarzony wzrok, tak ciepły i przepojony pozytywnymi emocjami patrzył po studentach, po chwili spojrzał na Anastazję.
-Mam nadzieję panno Anastazjo że jako osoba znająca się na sztukach pięknych potrafi pani docenić piękno dziś przeczytanego na zajęciach utworu. - Rzekł do niej ze spokojem, zawsze upatrywał w niej osobę z którą mógł porozmawiać o sztuce i literaturze. Co było bardzo rzadkie w śród pozbawionych gustu czy dobrego smaku studentów tego roku, przynajmniej on tak uważał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 2:49 pm

Anastazja nie była zbyt przejęta innymi uczniami, poza... no właśnie. Poza jednym chłopakiem. Kyoshi. Och, jak o nim myślała po prostu cała się grzała i gdzieś odpływała. Chciała się do niego przytulić, pocałować go... marzenia. Słysząc jednak słowa profesora, spojrzała na niego i się otrząsnęła.
-Oczywiście, był doprawdy piękny. Czyżby równie tak piękny utwór będzie jutro?- tak, uwielbiała odpowiadać poetycko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 3:01 pm

Profesor aż wstał z biurka na którym siedział z anielską miną.
-Ahhh panno Anastazjo, na panią to zawsze można liczyć. Mało kto w dzisiejszych czasach docenia dobrą poezję. A na zajęciach ratuje pani całą grupę ... gdyby nie pani nie miał bym z kim porozmawiać na tych zajęciach. - Wychwalał ją profesor Roshiel. -Prosił bym aby pani przyniosła na jutro jakiś wiersz który pani najbardziej lubi, w ten sposób będę miał pewnośc że wiesz przedstawiany na zajęciach będzie równie dobry co ten dzisiejszy. - Odrzekł z uśmiechem do dziewczyny.
Większość uczniów już wyszła z klasy ale profesor jeszcze pakował swoje książki. Wtem w otwartych drzwiach nieśmiało pojawiła się jakaś postać, młody chłopak o czarnych włosach postawionych w dziwny zawadiacki sposób na jedną stronę, delikatne okularki, wielkie zielone oczy oraz zwykła czarna rozpinana koszula, wyglądał w niej niezwykle przystojnie.
Wszedł do środka i przywitał się grzecznie, nie był z klasy Anastazji. Uczęszczał do klasy elitarnej zwanej "Edenem". Roshiel był ich prowadzącym, zajmował się ich kierunkiem jednak wykładał także literaturę, oraz parę innych przedmiotów.
-Dzień dobry, pani Amanda z sekretariatu kazała panu przynieść te dokumenty. - Rzekł spokojnie kładąc teczki na stole.
-Dziękuję ci Kyoishi. - Odrzekł profesor.
Chłopak spojrzał na Anastazję.
-Witaj Ana. Rzekł z lekkim uśmiechem chłopak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 3:17 pm

Anastazja uśmiechnęła się dumnie na słowa profesora o niej. Spojrzała kątem oka na tego przystojnego, czułego chłopca... jakiż on był piękny! Kiedy się przywitał, no normalnie, było jej tak miło... ach.
-Cześć, Kyoshi.- odpowiedziała mu tym samym, spokojnym tonem. Spojrzała na niego uwodzicielsko przymrużając oczy i ciągnąc brodę do szyi. Wyglądała pięknie, ale przez chwilę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 3:22 pm

-Wcale nie to że na ciebie czekałem, ale może pójdziemy razem do domu? Jakby nie patrzeć idziemy w tym samym kierunku. - Zaśmiał się delikatnie po czym wyszedł z sali i stanął przed nią czekając na Anastazję.
-Dziś ja robię kolację. Masz ochotę na spagetti? Dopytywał dziewczyny wpatrując się w nią kontem swoich pięknie szmaragdowych oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 3:28 pm

Zarumieniła się, ale po chwili przestała.
-Oczywiście, chodźmy.- uśmiechnęła się słodko i posłała mu miłe spojrzenie.
-Mmmm, spagetii? Uwielbiam. Ciekawe, jaki z Ciebie dobry kucharz.- zaśmiała się i zachęciła do wyjścia.
-Do widzenia, Panie Profesorze!- dorzuciła po chwili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 3:42 pm

-Do widzenia panno Anastazjo. - Odrzekł Roshiel ze spokojem zanurzony w lekturze dokumentów przyniesionych przez Kyo.
Szli własnie razem do domu, mieszkali w domku jednorodzinnym należącym do rodziców Kyoishiego. Był on na uboczu otoczony był gęstym lasem z jednej strony a z drugiej innymi budynkami. Domek był dwu piętrowy i bylo w nim około 5 pokoi, kochania, dwie łazienki, pralnia z suszarnią oraz pomieszczenia piwniczne a także strych. Jednak Anastazja miała dostęp tylko do jednego pokoju który wynajmowała od Kyo, kuchni, łazienki oraz pralni. W pokoju miała także balkon wychodzący na piękny ogród który znajdował się za domem i był otoczony lasem i gęstym żywopłotem. Kyoishi mieszkał w największym pokoju na parterze w którym miał nawet kominek oraz bezpośrednie wyjście na ogród. W domu mieszkały także koty które uwielbiał chłopak.
Gdy weszli do środka było już czuć zapach świeżo przyniesionych z ogrodu ziół. W ich domku wynajmował pokój także jeden student ale mało było o nim wiadomo.
-Toż to ja jestem świetnym kucharzem! Chyba we mnie nie wątpisz prawda śliczna? - Zapytał ze słodkim uśmiechem. Kyo był uważany za flirciarza ale prawda była taka że jak dotąd nigdy nie miał dziewczyny.
Ruszył do kuchni aby przygotować obiad.
-Możesz nakarmić Kuro i Stara? -Zapytał nastawiając wodę pod makaron. Kuro i Star były to dwa piękne czarne koty należące do Kyo które uwielbiały się szwendać po domu lub też wylegiwać się w słońcu pośród grządek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 3:52 pm

Anastazja uwielbiała to miejsce.
-Nie wątpię, maleńki.- zaśmiała się uroczo. -Oczywiście, z chęcią.- wzięła dwie miski i nasypała tam jedzonka, ciepłego i zdrowego dla tych kotów. Ano, były piękne. Anastazja również je lubiła. Pogłaskała obojga i pozwoliła im zajadać. Podeszła potem do Kyo będąc znacznie bliżej niż zwykle. -Powiedz... lubisz gotować?- dotąd tego nie robił aż tak ochoczo. Ale to było słodkie... i miłe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:09 pm

Kyoishi postawił na stole dwie miski z ciepłym świerzym spagetti, gotowanie chyba miał w genach bo cokolwiek by nie zrobił zawze wychodziło mu to świetnie, nawet jesli gotował coś pierwszy raz. Od niego nawet woda na herbatę lepiej samkowała, a może tylko się tak wydaje. Mieszkał tu całkiem sam, żadko wspominał o swojej rodzinie. Nawet znajomych miał niewielu. Gdyby nie to że mieszkali razem gdyż Kyo wynajmował pokoje w swoim domu pewnie nigdy nie zwrócili by na siebie uwagi.
On stanowczy chłopak który dokładnie wie czego chce, perfekcjonista i ona piękna wybranka jego serca. Kochał się w niej od kiedy tylko się tu wprowadziła jednak wciąz starał się zachowywać spokój i nie okazywać jej tego, bo po mimo swojego ostrego carakteru oraz opinii flirciarza był raczej nieśmiały jesli chodzi o kontakty z kobietami. Nie był też typem imprezowicza, jednak dla Anastazji poszedł by nawet na najgłośniejszą imprezę.
-Gotować? Hymmm nigdy się nie zastanawiałem czy to lubię. Po prostu to robię, ojciec mnie kiedyś nauczył paru sztuczek i tak się zaczęło. - Odrzekł spokojnie podając apetycznie wyglądające danie przed Anastazją.
Często wspominał o swoim ojcu, nigdy natomiast nie wspomniał o matce. Ze zdjęć w jego pokoju wiedział też że ma młodszą siostrę, ale o niej też raczej nie wspominał.
Widząc jak Ana przysuwa się do niego nieco się zarumienił lecz już po chwili przyjął ponownie ten swój spokojny wyraz twarzy luzaka, którego nic nigdy nie rusza.
Gdy byli już bardzo blisko siebie, tak blisko jak jeszcze nigdy ich spokuj i miłą scenę w które ich ręce prawie się spotykały przerwał chłopak który wszedł do kuchni. To był ów tajemniczy student mieskzający w pokoju na poddaszu.
-Siema. - Przywitał się spokojnie Mao gdyż takie było jego imię. Kyo przestraszył się i aż spadł z krzesła psując romantyczną scenę we dwoje przy kolacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:15 pm

Anastazja posyłała mu romantyczne i intymne spojrzenie, pełne zagadkowej nutki. Spróbowała dania.
-Mmm! Ale pyszne!- dodała po zasmakowaniu. Gdy nadszedł tajemniczy student tak się przeraziła, że to ktoś inny.
-...cze-e-eść.- oddychała jeszcze głęboko w wielkim przestrachu. No, sobie chwilę wybrał.
-Co byś chcia-ał?- jeszcze się lekko jąkała. Podeszła do Kyo i wzięła go za rękę, używając przy tym siły i unosząc go na równe nogi.
-Nic Ci nie jest?- szepnęła do niego, by tamten sobie nic nie pomyślał. Trzymała go jeszcze za rękę. Czyżby to była większa romantyczka od niego...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:23 pm

-Wpadłem zrobić sobie kanapkę, to chyba nie zbrodnia. Kuchnia w końcu jest wspólna. -Odrzekł Mao podchodząc do lodówki, wyglądał jak 7 nieszczęść. Wygniecione ciuchy, wychudzony, roztrzepane włosy, nieco zapadnięte policzki oraz mocno podkrążone oczy. Nic dziwnego że wyglądał na mocno zmęczonego w końcu ciągle po nocach paliło się u niego światło. Widać pilny uczeń. Mało było o nim wiadomo jednak płacił co miesiąc więc Kyo o nic nie pytał.
Czarnowłosy wstał z pomocą Anastazji.
-Dziękuję Ana. Rzekł otrzepując się i poprawiając okulary. -A, Mao mam nadzieje że pamiętasz że dziś zbieram czyns prawda? -Zapytał dla pewności Kyo, nie lubił gdy ktoś się z tym spóźniał.
-To dziś? Pieniądze będę miał wieczorem. Znajomy ma mi przynieść. - Odpowiedział chłopak po czym zrobił sobie kanapkę i udał się do wyjścia. -To nie przeszkadzajcie sobie. - Odrzekł wychodząc.
-No co za typ. Przestraszył mnie. - Burknął pod nosem Kyo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:27 pm

Anastazja oglądała wszystko cicho.
-Właśnie, mnie też. Chodź, dokończmy jeść.- i zasiadła do stolika zachęcając do tego Kyo. Nim usiadła, spojrzała jeszcze na niego. Gdy już była umiejscowiona na krześle, dokańczała jedzenie.
-Mm, pyszne. Jutro ja się popiszę!- dorzuciła, chcąc go rozśmieszyć. Kiedy już zjadła, poszła umyć talerz. Wyglądała na zmęczoną i taka była. Ale czekała na ogólną reakcję Kyo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:33 pm

-To trzymam za słowo! Zobaczymy czy przejdziesz kasting na moją przyszłą żonę. -Zaśmiał się chłopak sprzątając po obiedzie. Wziął jednego z kociaków z podłogi po czym ruszył do swojego pokoju.
-Mam jeszcze sporo do nauki na jutro, tak że do zobaczenia później. -Rzekł trzymając jednego kota na ręce a drugi podążył za nim jak cień.
Była właśnie godzina 16 pora idealna na zajęcie sie swoimi sprawami. I jeszcze do tego profesor Roshiel zadał 2 rozdziały i wiersz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:42 pm

Anastazja również się zaśmiała.
-Do zobaczenia.- posłała mu tajemniczy uśmiech. Wybrała się do pokoju.
Pokój jej był duży, acz nie tak ogromny, jak pokój Kyo. Była tam toaletka i piękny balkon. Łóżko miała w sam raz na jedną osobę. Na biurku leżały książki. Poczęła odrabiać lekcje.
Godzina 17:08. Anastazja odrobiła już wszystkie lekcje. Walnęła się na łóżko i rozmyślała. Po chwili udała się do kuchni by nalać sobie wody. Wzięła czystą szklankę. Nalała sobie wody, co było dość głośno słychać. Napiła się i szklankę odłożyła do zlewu, opłukała ją i odstawiła na miejsce. Podeszła do okna i wypięła się trochę, by móc położyć łokcie na parapecie i móc wyglądać przez okno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:43 pm

Około godziny 17 ktoś przyszedł, chyba jakiś gość do Mao. Przechodził po schodach obok pokoju Anastazji zatem nie trudno było usłyszeć skrzypienie starych drewnianych schodów które wiodły na górę do pokoju Mao. Gość poszedł sobie najprawdopodobniej o godzinie 18. O dziwo nie słychać było nawet żadnych rozmów z jego pokoju.
O 20 ktoś zapukał do pokoju Anastazji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:48 pm

Anastazja najpierw wyjrzała przez dziurkę. Nie zauważyła dokładnie, więc otworzyła drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:48 pm

Otóż jej gościem okazał się nie kto inny jak Kyoishi.
-Wybacz, można? Bo wiesz, mam nadzieję że pamiętasz o tym że dziś jest dzień zapłaty czynszu? - Zapytał nieśmiało, od Mao wymagał pieniędzy ale jakoś od Anastazji nie potrafił żądać zapłaty, mimo że nie znosił gdy ktoś się spóźniał z zapłatą w końcu był perfekcjonistą.
Na ramieniu siedział mu Kuro swoimi złotymi oczyma wpatrując się w Anastazję, no w końcu Kyo musi czymś płacić za jego tuńczyka. XD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:50 pm

-Tak, już, chwilunia.
Podleciała do biurka na którym leżały pieniądze.
-Proszę bardzo, o to zapłata czynszu. Coś jeszcze chciałbyś...?- ostatnie pytanie zadała nieśmiało, czekając na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 4:55 pm

-Jasne, chciał bym słodkiego całusa. Zaśmiał się robiąc do niej dzióbek, jednak tylko się tak zgrywał gdyż szybko chwycił pieniądze uśmiechnął się w ten swój zawadiacki sposób i popędził po czynsz do Mao.
-Dzięki, to na razie. - Odrzekł wychodząc od Anastazji. Słychać było jak wchodzi po skrzypiących schodach na górę.
Po chwili straszliwy krzyk z góry i trzask jak by coś wielkiego uderzyło o posadzkę. Co się dzieje?
Gdy Anastazja wyjrzał z pokoju zobaczyła tylko zbiegającego w dół Kuro oraz Kyo na podłodze przed otwartymi drzwiami na górze. Oddychał ciężko i wpatrywał sie przed siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 5:19 pm

Anastazja pędem wbiegła na górę.
-Co się dzieje?!- zapytała piskliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 5:27 pm

Kyo aż cały pobladł, widać było czyste przerażenie w jego oczach, oddychał nerwowo i nierównomiernie. Źrenice to były dwie małe kropeczki w jego przepastnych szmaragdowych oczach.
-Ma... Ma... Mao... - Wyszeptał przerażony wpatrzony w ciemność pokoju przed sobą.
Gdy tylko Anastazja spojrzała do środka jej oczom ukazał się straszliwy widok, na belce pod sufitem wisiał sznur. Sam sznur nie był przerażający ale bezwładnie zwisające na nim ciało młodego chłopaka mroziło krew w żyłach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 5:30 pm

Anastazja przytuliła Kyo i podała mu rękę, aby mógł wstać. Sama się uniosła i podeszła do ciała...
-Czuję...zgniliznę. To ten student? On się... zabił?!- jeszcze nie mogła uwierzyć w to, co się wydarzyło. Wzięła Kyo za rękę, by czuć się bezpieczną.
-Spójrz... co to za napis na sznurze? Firma jakaś?- zapytała jeszcze spanikowana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 5:49 pm

-Trzeba... trzeba zadzwonić po pogotowie! - Wrzasnął wstając gwałtownie z ziemi. Zabrał Anastazję za rękę aby tam nie siedziała. Pobiegł na dół po telefon, wiedział że chłopak juz nie żyje i pogotowie nic nie poradzi ale nie chciał o tym myśleć, nie myślał o niczym. W jego głowie kłębił się strach a ciało opanował nagły przypływ adrenaliny przez który jego ręce drżały utrudniając wybranie numeru.
W końcu się dzwonił.
-Halo? Pogotowie? Przyjedźcie na Ulicę Braci Gierymskich 20. - Wydukał przez telefon.
Pogotowie przyjechało po 15 minutach i zabrali ciało chłopaka ściągając go z belki przy suficie.
Rzeczywiście coś było napisane na linie jednak Anastazja nie miała czasu się temu przyjrzeć gdyż Kyo zabrał ją ze sobą na dół. W całym pokoju było brudno, wszędzie porozrzucane papiery, notatki i tym podobne rzeczy.
Kyoishi patrzył beznamiętnie jak wynoszą ciało jego kolegi z klasy. Mao i Kyo chodzili razem do owej ekskluzywnej klasy, jednak nigdy nie byli jakoś blisko, mimo iż widywali się prawie codziennie.
Czarnowłosy przytulił do siebie mocno Anastazję gdy obok nich dwóch mężczyzn wynosiło nosze z przykrytym białym prześcieradłem Mao.
Jeden z sanitariuszy podszedł do nich.
-Byliście jego przyjaciółmi? Bo chciał bym zadać kilka pytań. - Rzekł sanitariusz.
-Nie byliśmy jakoś bardzo blisko. - Odrzekł Kyo.
-Ah, rozumiem. Ale czy miał jakieś problemy? - Dopytywał, mężczyzna w białych ciuchach.
-Nie wiem, ostatnio ciągle był zaspany i opuszczał zajęcia, to całkiem możliwe. - Odrzekł Kyoishi.
-Może zostawił jakiś list. Z tego co wiemy ma tylko ciotkę w Anglii. Możliwe że przyjedzie po jego rzeczy. Ale jeśli możecie poszukajcie listy. Samobójcy często zostawiają listy dla przyjaciół i krewnych. Nawet jesli ciotka nie zabierze rzeczy. List na pewno chciała by dostać. Może to wyjaśni dlaczego to zrobił. - Rzekł ze spokojem mężczyzna po czym odszedł. Kyo trzymał w objęciach Anastazję i mimo iż udawał spokój w rzeczywistości trudno mu było się opanować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Anastazja
Biały Anioł
Biały Anioł
avatar

Liczba postów : 328
Points : 2603
Join date : 26/07/2012
Age : 18

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 5:55 pm

Anastazja równie mocno trzymała się ciała Kyo. Z jej oczu popłynęły łzy.
-Poszukamy tych listów...?- spytała go niepewnie. Jeszcze przez chwilę posłała mu krótki, aczkolwiek namiętny pocałunek w policzek. Wtuliła się w jego koszulę. Była przerażona. A jutro szkoła, jeju...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sabrea Creed
Pani Wszechmysli
Pani Wszechmysli
avatar

Liczba postów : 797
Points : 3273
Join date : 19/04/2012
Age : 29

PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    Czw Lip 26, 2012 6:04 pm

Kyo przytulił ją mocniej.
-Nie. - Rzucił stanowczo. -Zastawy to tak jak jest, jego ciotka na pewno przyjedzie i zabierze jego rzeczy. Lepiej nic nie ruszajmy. - Mówił stanowczo i z przekonaniem, acz przemawiał rzez niego strach i fakt że nie chciał już oglądać tego pokoju na oczy.
Zabrał Anastazje do swojego pokoju, rozpalił w kominku jako że na dworze właśnie zaczął padać śnieg, jako że był srodek zimy. Dzieki ciepłu kominka oraz kocu którym okrył ją Kyo w pomieszczeniu zrobiło się od razu jakoś przytulniej, mimo zajścia jakie miało miejsce tego dnia. Za oknem było już zupełnie ciemno, przez chmury nie było widać ani księzyca ani gwiazd.
Kyoishi zamknął pokój Mao na wszystkie zamki po czym zabrał klucz i wrzucił do pudełka nad kominkiem.
Zrobił gorące kakao z piankami i oddał jeden kubek otulonej w puszysty koc z pieskami Anastazji. Sam wziął jeden kubek i usiadł obok niej na podłodze. Kuro i Star położyły się przy nich ogrzewając się przy kominku.
Panowała zupełna cisza łamana jedynie trzaskami drewna w kominku oraz miarowym cykaniem zegara.
-Możesz dziś spać tutaj. Mam drugie łóżko, a wiem że to był straszny dzień. - Rzekł ze spokojem chłopak popijając kakao.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://imperio.forumpl.net
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Na wieki razem - Anastazja    

Powrót do góry Go down
 
Na wieki razem - Anastazja
Powrót do góry 
Strona 1 z 27Idź do strony : 1, 2, 3 ... 14 ... 27  Next
 Similar topics
-
» Offtop w Offtopie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Imperio de la Mentira :: Tereny :: Pałac Zapomnienia-
Skocz do: